|
|
|
|
|
Dodał !@Binio, dnia 12.03.2010; 16:04
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 18238 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Dobra, nowy news jest, więc przenieść się proszę.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Ba2a, dnia 12.03.2010; 15:18
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 3146 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
|
|
Dodał ~Pinkosyu, dnia 11.03.2010; 22:32
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 515 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
| | | Cytuję: Sakamae Rozdział Bleacha nie najgorszy, aczkolwiek mógłby być nieco... Nieco.
Tylko wydawał mi się jakiś dłuższy niż zwykle, choć wcale taki nie był przecież oO
O jaaaa! A rozdział Naruciaka był wspaniały po prostu^^ Aż mi się łezka w oku zakręciła. Ja już chcę następny >< |
Mi tam się podobał i Bleach i Naruto w tym tygodniu prezentują się dobrze, jakoś One Piece wydał mi się trochę słabszy (Może dlatego że główne role odgrywają postacie za którymi nieprzepadam).
| | | Cytuję: ducz
Cytuj E nie przejmuj się, w świetlicy raczej będzie podstawówka, ew młodsza młodzież gimnazjalna, więc chyba lekko. |
Wszystko zależy na jakie dzieciaki trafi - z podstawówką może być ciężko małe to i krzykliwe
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sakamae, dnia 11.03.2010; 19:36
Użytkownik posiada rangę Kapitan, punktów 2087 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Też tak myślę, ale... No każdy wiek ma w sobie coś, co mnie przeraża :P A tym bardziej się boję i te dzieci mniejsze są. Bo ja... Moje podejście do dzieci bywa różne, że tak to ujmę;P Jednych potrafię lubić i się z nimi dogadać, a na widok innych po prostu dostaję białej gorączki. Nie cierpię dzieciaków między 5 a 8 rokiem życia. To najgorsze, co może być.
Później już są łatwiejsze w obsłudze, a pod górkę zaczyna się znowu mniej więcej około16-17 roku życia :P
Mam nadzieję, że mnie trafią się same z pomiędzy tych przedziałów xD
Rozdział Bleacha nie najgorszy, aczkolwiek mógłby być nieco... Nieco.
Tylko wydawał mi się jakiś dłuższy niż zwykle, choć wcale taki nie był przecież oO
O jaaaa! A rozdział Naruciaka był wspaniały po prostu^^ Aż mi się łezka w oku zakręciła. Ja już chcę następny ><
EDIT
Dobra, ja się zmywam na troszku. Może będę później jakoś. A teraz mi się chce grać.
Papatki^^
_______________
When God is gone and the Devil takes hold,
who will have mercy on your soul?
Well I am Death, none can excel,
I'll open the door to heaven or hell.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #ducz, dnia 11.03.2010; 19:26
Użytkownik posiada rangę Animator, punktów 5692 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
E nie przejmuj się, w świetlicy raczej będzie podstawówka, ew młodsza młodzież gimnazjalna, więc chyba lekko.
Ja właśnie też nie chce tyle sępić, więc jakąś tam część wydatków planuję pokryć sam.
Odcinka nie oglądam, nie jestem na bieżąco i długo na pewno nie będę.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sakamae, dnia 11.03.2010; 19:18
Użytkownik posiada rangę Kapitan, punktów 2087 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
O widzisz... A to o Bleachu dobra wiadomość. Zaraz spojrzę.
Co mi się stało, że pracy zaczęłam szukać? Ano szukałam już od dłuższego czasu, tyle że w końcu udało mi się coś załapać. A dlaczego? Na nadmiar wolnego czasu ja nigdy nie narzekam, wręcz przeciwnie, jego zawsze mi mało, choć siedzę w domu na dupie i nic nie robię. Brak kasy mi doskwiera, a także coś co... Gryzie mnie ten fakt, że siedzę i nic nie robię. Tym bardziej, że rodzice mają teraz trochę problemy z firmą i... No cholera, jak darmozjad się czuję, nic nie robiąc. Chcę pomóc sobie i chcę pomóc im. Odciążyć ich troszkę chociaż. I uzbierać kasę na wakacje :P I może nie tylko.
Co będę robiła? Cóż... To taka świetlica środowiskowa jest, więc będę z nimi rozmawiać, pomagać im w lekcjach, zajmować się nimi i takie tam... Nie mam tylko pojęcia w jakim oni będą wieku i to mnie trochę martwi. Z resztą, wszystko mnie tu martwi, ale chcę spróbować xD
_______________
When God is gone and the Devil takes hold,
who will have mercy on your soul?
Well I am Death, none can excel,
I'll open the door to heaven or hell.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #ducz, dnia 11.03.2010; 19:08
Użytkownik posiada rangę Animator, punktów 5692 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Sak: Gratuluje ; *
Ja dopiero o pracy pomyślę ... koło maja,żeby gdzieś się znalazła na wakacje, bo kasy czuję taki odpływ, że to ogień xD
Ja dzisiaj marzę o 1 godzinnej drzemce, jednak na taki przywilej nie mogę sobie pozwolić - będzie za to kawka : D
I jeszcze mi się dzisiaj w szkole układało, bo do mnie nie strzelali, fajki mam w kieszeni, kasa nawet ponad stan ... teraz tylko wyprostuje sytuację z pewną panną i napiszę matme na jeb!@$%^$% ! 3- i już mam weekend.
I do następnego poniedziałku xD
Sith: jeśli zespół zaczyna się na R, to bym zapłacił, żeby tam pracować ; )
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #SirSith, dnia 11.03.2010; 19:07
Użytkownik posiada rangę Redaktor, punktów 8145 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Saka, co Ci się stało, że zaczęłaś szukać pracy? : D Za dużo masz czasu, czy braki w kasie? Poza tym, jakaś dziwna ta praca. Co Ty tam w sumie będziesz robiła?
Jak się uda, to i ja w niedzielę idę do pracy, przy obsłudze koncertu (jak się uda, bo nie wiem, czy załapię się na wolne miejsca). I teraz zgadnijcie czyj koncert- powiem tylko, że w tą niedzielę, w Łodzi. xD
Jeśli chodzi o muzykę, to u nas leci teraz hiszpański rap/rock. W końcu trzeba jakoś ćwiczyć nowopoznawany język. ^^
btw, bleach 395 jest już online.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sakamae, dnia 11.03.2010; 19:00
Użytkownik posiada rangę Kapitan, punktów 2087 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Czekałam, aż wkleisz ten adres Zaraz się zabieram do czytania.
Witaj, Duczuś;*
Z zespołem pewnie kiedyś się zapoznam, bo czemu by nie... Ale może nie dziś xD Nie chce mi się. Obudziłam się dopiero po czterogodzinnej drzemce, nie myślę jeszcze ładnie i składnie.
Cholera, ludzie... Pracę znalazłam. Jestem w szoku xD Boję się, że sobie nie poradzę, bo to praca z "trudną młodzieżą", ale... Mam pracę. W końcu!^^
Pieniążki będą, pieniążki^^ Jupi!
_______________
When God is gone and the Devil takes hold,
who will have mercy on your soul?
Well I am Death, none can excel,
I'll open the door to heaven or hell.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #ducz, dnia 11.03.2010; 18:40
Użytkownik posiada rangę Animator, punktów 5692 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
W pełni uzasadnione pisanie komcia pod komciem.
Wyczaiłem wczoraj nowy zespół, przynajmniej dla mnie "Zmaza".
Cholernie polecam, ostatnio ulubiona rzecz w słuchawkach obok nowej płyty zespołu muchy ~~
Zmęczony jestem strasznie, jeszcze muszę dzisiaj wygrać z matmą.
Wygrać na tyle, żeby jutro nie walczyć już ~~
Jeszcze do 5-6 jakoś pisałem na blogu, efekt raczej mnie zmartwił, bo nie jest tak zaje****ie jak bym chciał, ale ktoś na to czatuje, więc czuje, że kogoś to ciekawi.
Jak ktoś ma ZA DUŻO czasu
duczmen.blogspot.com
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #ducz, dnia 11.03.2010; 00:31
Użytkownik posiada rangę Animator, punktów 5692 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Heh, ja się nie zaczytuję ostatnio - od czasu berserka z 2 lata temu nic mnie tak naprawdę super nie zachwyciło.
Niezłe giant killing, całkiem przyjemny blame, rozśmieszył Fairy Tale, reszta to niech siedzi w tłumie ~~
No ja piewszą 3 ... to już w 1 semestrze liceum ^^
Ach jak ja kocham matematykę ^__^
Potem na koniec 2 semestru pierwsze 2 ^___^ Matematyka, ach !
Teraz walczę, żeby nie mieć zagrożeń, bo olałem chemię i się zemściło to xD
Tak że mam mocne 2 z chemii i matmy, ale za to formy mam wahania ~~
A pomyśleć, że w gimnazjum nawet 2 nigdy nie dostałem, nie mówiąc o 1, a nie uczyłem się nigdy nic ; D
Zresztą dalej jestem leniwy, gdybym nie był, to pod 4.5 bym podszedł ~~ A tak pełna wyjebka na rzeczy nie interesujące mnie ( Po, wos, wok, niemiecki, geo, nie mówiąc o wf i religii ( z których notabene , mam 6 XD ) ) , cisnę trochę fizykę ( politechnika w soboty >,- ) i biologię, bo 1 klase zlałem i teraz braki są upierdliwe ( to samo tyczy się chemii z którą chyba wyzwanie podejmę : ) )
branoc , branoc,
ja jeszcze posiedzę bo i tak na blogu piszę, bo na stronie nic nie mam do zrobienia na razie ~~
Zapraszam na forum, do zabawy w zakłady bukmacherskie dotyczące naszych pojedynków:
http://www.bleachheart.com/forum/viewtopic.php?p=512#512
inicj atywa by sith&ducz, ale z pewnych względów musiałem napisać to ładnie ja. Zajęło mi to dzień, bo musiałem ładnie pogrubiać
_______________
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Ja na swoje oceny broń boziu nie wyglądam(i może dobrze, bo z polską mentalnością by mnie skopali xP), ale pierwszą "3" na koniec z przedmiotu dostałam na drugim roku studiów (3,5 mówiąc ściślej). Wcześniej tylko 2razy zdarzyło mi się mieć średnią poniżej 5,0(o średnią akurat w moich szkołach nie było tak łatwo) w tym raz przez stan zdrowia fizycznego, a drugi przez... "stan ducha", powiedziałabym. Matury powyżej 80% bez specjalnego wysiłku - ale ja jestem dziwnym człowiekiem ^^"
a "After School Nightmare" zaje***ty - 39 chapów wciągnęłam niemal na raz Między innymi dlatego mnie tyle nie było, bom się zaczytała :P
ale teraz odpadam i idę w kimę ^^ branoc:*
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #ducz, dnia 10.03.2010; 23:21
Użytkownik posiada rangę Animator, punktów 5692 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
After school nightmare ... fantasy, shojo ,,, a nie odpada ; D
Ja też w siebie wierzę xD Tylko szansa na powrót w całości z pola bitwy jest minimalna xD
Ja się już katuję będąc na profilu biologiczno-chemicznym, a będąc humanistą, który był na tyle "inteligentny", że zdał sobie sprawę, że nie wie, co by po tym robił ; ) Więc opcja z biol chemem , wydała się bardzo ciekawa. Teraz ledwo daje rade i o 4,0 ledwo mijam xD ( a teraz to 3.9 - wpadka xD )
Tak byle skończyć, bo zdaję sobie sprawę, że ciągnąc te ledwo 4.0 w mojej szkole w innych w regionie miałbym koło 5.0 xD
A mature napisaną gorzej ; )
http://www.youtube.com/watch?v=J72d1Bzf22A - epic !
_______________
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Na medycynę nie da się bez chemii - zresztą, nawet, jakby można było maturę zamiennie z fizyką, to potem jest jeszcze tyle "szans", żeby przez nią wylecieć, że mała bania... szkoda życia na mękę. Ja tam zawsze chemię lubiłam, tak jak i biologię i fizykę, chociaż jak teraz czasem patrzę na biochemię... to się zastanawiam komu się aż tak bardzo nudziło, żeby to wszystko odkrywać bleee...
Współczuje i trzymam kciuki za Twoje wyjście spod ostrzału w kombinezonie kulootpornym ^.-
Z przyjemnych rzeczy - dzisiaj z bf zamówiliśmy konsolę, a jutro idziemy kupić shishę z kumplem i na jakieś piwo, żeby uczcić zakup ^^ miała być dziś impreza w akademcu, ale plany się zmieniły i czytam "After school nightmare" :P
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #ducz, dnia 10.03.2010; 22:48
Użytkownik posiada rangę Animator, punktów 5692 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Ja mam na razie problemy typu: ukończ liceum ( nieprzeciętny humanista, niezły biolog i fizyk, okropny chemik i matematyk xd ), zdaj maturę rozszerzoną na te 70% dostań się na fizjoterapię, bo medycyna z racji chemii jest dla mnie nieosiągalna, chyba że oddziały z chemią zamienną z fizyką - wtedy ogarnę, przenolifie wakacje i może dam rade xD
A najwyżej pochodzę na fizjo, potem po roku pomyślę, "Czy to jest to", jak nie to re : )
Co do lipidów, to moja wiedza ogranicza się do salwy smiechu z amylazy, a wszelkie schemty, cykle itp. jakoś mnie niszczą xD
Moje zdolności ograniczają się do opanowania trochę cyklu Krebsa, Calvina no i glikolize umiem ^.^
Teraz mocz ~~
Nie wiem jakim cudem nauczę się na maturę, ale jestem dobrej myśli : D
Mi się przyjemne rzeczy w tym tygodniu kończą i zaczynają jutro - 1 luźny dzień, tak to ostrzał z ostrej broni, z każdej strony ; )
Teraz tylko jeszcze muszę ogarnąć z jaką dziewczyną idę za któryś tydzień na jej bal połowinkowy ; )
Bo w jej szkole mam dużo znajomych, inne miasto niż moje, to się rzadko widzimy, więc się jakoś mnie wkręciło na liste ; )
_______________
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Ducz :*
już myślałam, że moje chmurne jestestwo przepędziło skutecznie całą gawiedź zgromadzoną na stronie :P kamień z serca, na szyję smutkom i do rzeki xD
Nam tydzień temu kobita od biochemii powiedziała, że może nam udowodnić już teraz zaraz natychmiast, że jesteśmy tępi, ale nie chce sobie psuć humoru od razu, dlatego na kolokwium(które miałam wczoraj i na którego wyniki czekam) zrobi nam z pośladków jesień średniowiecza i nasze szczątki rozsmaruje po katedrze... Słowna kobieta, nie powiem. Było 30 pytań opisowych(+ 3schematy kontroli hormonalnej szlaków przemiany lipidów), 2-4 linijki na odpowiedź i... godzinę na napisanie. Potem z wielką łaską dodała nam 15 min. Choćbym była jakimś robokopem i umiała ten temat na wyrywki z wszystkich 5 książek + wykłady, to nie wiem jak szybko musiałabym pisać, żeby zdążyć ~~ ale mniejsza...
z przyjemniejszych rzeczy - w tym tygodniu byłam na zajęciach tylko we wtorek - w poniedziałek przesiedziałam cały dzień u bf, a dzisiaj nie chciało mi się wstać na anatomię kliniczną, która jest zwykle nudna do zbełtania ~~ w czwartki i piątki na szczęście nie mam zajęć 
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #ducz, dnia 10.03.2010; 22:15
Użytkownik posiada rangę Animator, punktów 5692 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Inoue: ja mam osobne problemy i z biologii i z chemii, a teraz jeszcze doszło 1 za max wage z niemca xD
Co znaczy, że ogarnięcie roku się utrudniło. Byle z chemii było luźne 2, to dam rade ; D Matma najwyżej padnie w kampanii sierpniowej ; )
Dziękuje za życzonka, mimo że mam wrażenie, że u nas dzień chłopca jakoś na jesieni i wtedy daje się rozpieszczać ~~
bry
_______________
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
A i ja się dołączę - wszystkiego najlepsiejszego Drodzy Panowie, ale przede wszystkim - żebyście nie mieli problemów z kobietami, a wasze wybranki nie miały PSMów, ani głupich psiapsiółek, a ich biusty były zawsze soczyście jędrne. Myślę, że to usunęłoby z waszego życia znaczną część problemów i (ta ostatnia) dodała wiele radości ^.-
a dodatkowe życzenia dla Sweet Taichou :*:*:* żeby Ci się komp nie przegrzewał i... "kłaniający się przed tobą w pas na każdym kroku podwładni" byli dobrymi kompanami do rozmowy :P o kimkolwiek to było, bo chyba nie znam xP
Co tam u was słychać? Mi humor siada przez naszą babę z biochemii, która widać nie umie obsługiwać kompa, bo nie raczyła nam jeszcze wysłać wyników wczorajszego koła ~~
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #SirSith, dnia 10.03.2010; 21:19
Użytkownik posiada rangę Redaktor, punktów 8145 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
- Czasem znikałem bez śladu i na całe miesiące, lata. Wiesz, jeśli chce się opisać wszystkie miejsca tutaj, trzeba poświęcić trochę czasu na różnorakie podróże. Poza tym, ja tu jestem kapitanem i wyznaczam reguły w moim oddziale.
< Odpowiedział z uśmiechem po chwili namysłu. To z tymi zasadami nie było do końca prawda, i on podlegał komuś, ale o ile był ciągły napływ raportów sygnowanych albo podpisem jego, albo któregoś z jego wyższych oficerów oficerów nie było problemów, a on mógł podróżować gdzie i kiedy chciał.
Na uwagę o dziwnych wydarzeniach na takich odludziach, jak to nie odpowiedział nic. Nie chciał jej zbytnio martwić, ale w takich miejscach zazwyczaj działa się większość dziwnych i niebezpiecznych wydarzeń, w jakich brał udział, jeszcze jako porucznik, czy oficer. >
Miało być dłużej i lepiej, ale miałem pewne problemy ze stroną i w końcu zapomniałem napisać, co miałem wymyślone ~~
Uau, Hime! < 3 Mała rzecz, a cieszy. xD Dziękuję ^^
_______________
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Dziewczyna uniosła brwi z wyrazem lekkiego rozbawienia na twarzy. A co takiego mogłoby się niby wydarzyć, co? Nie wierzyła zbytnio, by na takim pustkowiu, z dala od innych dusz, mógł pojawić się pusty. Sięgnęła ręką po butelkę i odkręcając powiedziała: >
- Ta, jakby cokolwiek mogło się wydarzyć na takim odludziu. Swoją drogą - wolno Ci się tak włóczyć, znikać na kilka dni bez śladu? W końcu jesteś kapitanem. Wiesz... podwładni, obowiązki i takie tam.
< Już miała wypić łyk prosto z butelki, gdy spojrzała na rozmówcę. Nieco zrezygnowana przeszperała torbę w poszukiwaniu kubka lub czegokolwiek, do czego można by było nalać sok. Po znalezieniu wszystkiego co tylko możliwe, od dawno zgubionej książki, której szukała po całym Bastionie, przez starą listę zakupów, aż po papierek po ciastkach, których produkcji zaprzestano lata temu, stwierdziła, że definitywnie trzeba tu posprzątać. Kubka nie znalazła.
Całkiem zadowolona wypiła kilka łyków soku, po czym postawiła butelkę przed Sosuke. >
Dołączam się do życzeń! Wszystkiego najlepszego!
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sakamae, dnia 10.03.2010; 20:33
Użytkownik posiada rangę Kapitan, punktów 2087 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Hmm... No cóż - anime nie oglądam, na rozdział poczekam ciut ciut i sobie poczytam. Zobaczymy, co będzie.
Ale ja tu nie po to. Nie bardzo mam jak o tym newsa zrobić i w ogóle, tak jak to się odbyło odnośnie do Dnia Kobiet, ale cóż...
Wszystkiego najlepszego Panowie, z okazji Waszego dzisiejszego święta! Zdrowia Wam życzę, kochani, szczęścia, powodzenia w życiu, miłości, spełnienia marzeń... Spełnienia wszystkiego, czego sobie tylko zażyczycie! Jesteście naprawdę wspaniali!
I żeby nie było, że my dostałyśmy po tulipanku, a Wy nic, to TU mam dla Was taki maleńki prezencik. Tyciusieńki W imieniu wszystkich użytkowniczek.
A teraz każda może się ładnie do życzeń dołączyć.
_______________
When God is gone and the Devil takes hold,
who will have mercy on your soul?
Well I am Death, none can excel,
I'll open the door to heaven or hell.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #SirSith, dnia 10.03.2010; 20:16
Użytkownik posiada rangę Redaktor, punktów 8145 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Ucieszył się, że między nimi wszystko zostało już wyjaśnione, przynajmniej, jak na razie i będą mogli spokojnie kontynuować wędrówkę, aż nie dotrą do oceanu. Później nie wiadomo, co się stanie, pewnie znowu każdy rozejdzie się w swoją stronę. Z uśmiechem wyrażającym większą pewność siebie wrócił do kamienia, który tym razem służył im i za siedzenie i za stół. Tym razem usiadł trochę swobodniej, po turecku naprzeciwko dziewczyny kończą pierwszą kanapkę i zabierając się za kolejną. >
Ale spójrz na to z innej strony- teraz przynajmniej wiesz, że nie grozi Ci żadne niebezpieczeństwo.
< Powiedział puszczając do niej oko. Może zabrzmiało to trochę zuchwale, ale wiedział, co mówił. W końcu kapitanowie stanowili elitę pośród Strażników także, jeśli chodziło o walkę. Tak więc, póki dziewczyna będzie z nim, nie może jej grozić żadne niebezpieczeństwo ze strony pustych i nie tylko... >
_______________
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Dziewczyna nieco zakłopotana wlepiła wzrok w torbę, leżącą przed nią na ziemi. Okolicę spowijał już mrok. Tylko w oddali, na horyzoncie, widać było Ocean Unabara, który otaczała łuna odbijającego się od powierzchni wody światła księżyca. Fale zachęcająco błyszczały. Wręcz wołały, by podążać w ich kierunku.
Czuła się troszeczkę dziwnie. Wyraźnie przesadziła z reakcją. W duchu postanowiła sobie, że skończy raz na zawsze z czytaniem kryminałów, które wprawdzie były szalenie wciągające, jednak spaczały nieco pogląd na otaczający świat. >
- Cóż, skoro tak...
< Starała się, by jej głos zabrzmiał w miarę beztrosko. W rzeczywistości było jej trochę głupio z powodu wcześniejszych podejrzeń. Po chwili dodała jeszcze: >
- Myślałam na początku, że to będzie wędrówka sam na sam z moimi myślami. A tu niespodzianka za niespodzianką. Ciekawe, co się jeszcze wydarzy?
< Ostatnie słowa wypowiedziała już całkiem wesoło. Uśmiechnęła się do kompana.>
- Dobra, Sosuke, kończmy te kanapki i ruszajmy w dalszą drogę. Chciałabym zobaczyć ten ocean o świcie. To musi być wspaniały widok.
< Zakończyła już naturalnie. Kapitan, czy nie kapitan, jakie to ma znaczenie? Popatrzyła w dal, w stronę błyszczącej powierzchni wody. Uśmiechnęła się lekko i powróciła do rzeczywistości, czyli do kanapki, która apetycznie pachniała serem i jakimś mięsem. >
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #SirSith, dnia 10.03.2010; 18:54
Użytkownik posiada rangę Redaktor, punktów 8145 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Wybacz, powinienem był Ci powiedzieć.
< Sōsuke westchnął tylko opuszczając ze zrezygnowałem głowę. No tak, spodziewał się takiej reakcji, prędzej, czy później musiało do tego dojść. Nie dziwiło go co prawda zaskoczenie, bo większość ludzi tak samo reaguje na jego osobę, ale ta dziwna podejrzliwość. >
Kōshoku Sōsuke, kapitan dziesiątej dywizji, główny kartograf Seireitei i Społeczności Dusz.
< Przedstawił się pełnym nazwiskiem i imieniem, dodając pozycję, oraz funkcję i kłaniając się leciutko. Teraz pewnie niewiele by to zmieniło, ale grzeczność wobec Ami i pewna doza kultury nakazywała mu to zrobić. Zaraz po tym wstał, odwrócił się i zrobił kilka kroków w bok zeskakując z kamienia. >
Nie ma żadnego, specjalnego powodu. Chyba, że nuda, chęć po prostu porozmawiania z kimś, po długim czasie samotność w pustym gabinecie, pośród stosów papierów. Bo kłaniających się przed tobą w pas na każdym kroku podwładnych raczej trudno nazwać dobrymi kompanami do rozmowy.
< Powiedział po chwili, wyrywając się z zamyślonego spojrzenia daleko, aż za horyzont, wyznaczany przez z trzech stron przez góry i przez ocean z czwartej. Nadal nie spoglądał na dziewczynę, nie dodał też nic więcej. Zawsze uważał, że nie potrzebuje niczyjego towarzystwa, że potrafi obyć się sam ze sobą, jednak "życie" dosadnie zweryfikowało te poglądy. Jednak powstrzymał się od dalszych słów. Nie chciał, żeby wyszło, że żali się jej, czy coś takiego, choć przez chwilę miał na to ochotę. Miał po prostu nadzieję, że go zrozumie. >
_______________
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Ami popatrzyła na miecz, potem na jego właściciela, po czym znowu na miecz. >
- Aha.
< Powiedziała i popatrzyła się w stronę horyzontu. Nowa informacja na temat jej towarzysza nieco ją zaskoczyła. Fakt - mogła się tego spodziewać, w końcu znajdowała się tam, gdzie się znajdowała - w Seretai. Kątem oka zauważyła białe haori. Wprawdzie przebyła do tego dziwacznego miejsca dość niedawno, jednak zdążyła skojarzyć ze sobą pewne fakty.>
- Wiesz, nie pytałam się wcześniej kim jesteś i czemu ze mną wędrujesz, ale teraz nie wiem dlaczego < tu spojrzała się wymownie na miecz i białe haori, jeszcze widoczne spod niebieskiego>, ale zaczęło mnie to interesować. I to nawet bardzo.
< Mówiła bardzo wolno, jakby wypowiedź była skierowana nie tylko do Sosuke, ale także do niej samej. Starała się, by jej twarz nie przybrała żadnego konkretnego wyrazu. Jeszcze sam Zanpakutou nie był dla niej aż takim zaskoczeniem, w końcu tu wręcz roi się od shinigami. Szczerze powiedziawszy to zdziwiłaby się, gdyby się prędzej czy później na jakiegoś nie natknęła. Ale żeby kapitan? Coś tu jest chyba nie tak... >
_______________
|
|
|
|
|
Komentarze mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.
|
|
|
Menu główne
Informacje
Tryb Fabularny
Twórczość Fanów
|
|