|
|
|
|
|
Dodał !@Norwag, dnia 08.09.2010; 23:01
Użytkownik posiada rangę Jr.Administrator, punktów 19833 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Nowy Newsik 
_______________
|
|
|
|
|
|
|
Cytuj |
Ace przeplatać to przeplatam i jedną ręką i drugą, tak to się ciągle na wykładach bawię, ale tego okręcania. Kurcze tego na wykładach nie mogę ćwiczyć, bo za każdym razem długopis spada mi na podłogę. Żaden wykładowca by tego nie wytrzymał, nawet moim współlokatorkom szybko nerwy puszczają xD
Hej Inoue i jak, który sezon Housa dziś?
_______________
Nie podchodź, gryzę ciszą.
|
|
|
|
|
|
|
Cytuj |
| | | Cytuję: Warkotkę Ktoś coś kiedyś pisał o pen spinningu. Zawsze się chciałam nauczyć obracać długopis wokół kciuka. Niestety mimo żmudnych prób nie wychodzi, po prostu nie wychodzi :< |
też nie umiem, ale za to już wiem, co będę ćwiczyć na wykładach w tym roku :P przez ostatni rok nie chodziłam na wykłady(nie było po co, a zamiast tego chodziłam asystować na zabiegi), ale w tym już pewnie będę.
Za to w liceum przez matematykę nauczyłam się pisać lewą ręką, przez geografię - spać z otwartymi oczami, a na polskim podszkoliłam się w rysowaniu xD Szkoła óczy, nie ma co.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Sir_Ace, dnia 08.09.2010; 20:48
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 1246 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
| | | Cytuję: grr Zawsze się chciałam nauczyć obracać długopis wokół kciuka. |
Ja po trzech latach studiowania potrafię okręcać długopis między palcami prawej ręki (nie mam pojęcia, jak mógłbym to opisać w jakiś obrazowy sposób). Trzy lata - kilka godzin dziennie (prawie wszystkie wykłady).
Więc nie narzekaj, tylko trenuj. Nigdy nie wiesz, kiedy taka umiejętność uratuje ci życie. Nie mówiąc już o +10 do respectu na wykładzie :P
_______________
A͏ć͢͠͏̶e̛͜
|
|
|
|
|
|
|
Cytuj |
Ja wam powiem, że mi się od kilku dni nie chce składać żadnych zdań. Siedzę i słucham muzyki tylko.
Ktoś coś kiedyś pisał o pen spinningu. Zawsze się chciałam nauczyć obracać długopis wokół kciuka. Niestety mimo żmudnych prób nie wychodzi, po prostu nie wychodzi :<
Co do nowego roku szkolnego, to okazało się, że mam udzielać korków siostrze ciotecznej z matmy xD
_______________
Nie podchodź, gryzę ciszą.
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
| | | Cytuję: Dabek Inoue - bo z bH jest tak, ze musza siedziec na stronie przynajmniej 2 osoby, które naprawde maja ochote na rozmowe. Dopiero wtedy rozkreca sie dyskusja ;d A, że ja ostatnimi czasy miewam duzo zajec, to bywa z tym ciezko... ;p a szkoda ;p |
i tym właśnie sposobem zostałeś wywabiony z kryjówki i napisałeś ładnego komenta xD
Wiesz Taki, pewnie każdy ma jakąś swoją wymówkę, a jak już zawita, to tą wymówkę wyklepuje, a że to akurat przeważnie szkoła... Ja na razie staram się nie siedzieć za długo przed kompem, puki jeszcze mam czas, żeby pobiegać/poruszać zastałe kości, bo od października będzie z tym gorzej ~~
Pamiętam, jak ja musiałam swoją kartę napisać... niestety mój pierwotny pomysł tez już był wykorzystany i to nawet w dwóch wariantach, ale w końcu się udało coś tam sklecić. Miałam ambicje, żeby coś pozmieniać, ale w sumie jak teraz tak patrzę, to jest całkiem ok :P
czy to dzisiaj jest House MD na dwójce? W sensie 6sty sezon?
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Takigawa, dnia 08.09.2010; 15:54
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 723 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Witam wszystkich! 
@ m4a1:
No właśnie, problemem jest to, że eksperyment opisuje coś, co zachodzi w fizyce kwantowej za pomocą pudełka i kota, dla których zastosowanie tego samego prawa jest nielogiczne. Ale mniejsza z tym, sporo wody upłynie, zanim przyjdzie mi zmierzyć się z takim problemem, jeśli w ogóle będę musiał.
I szkoda, że ruch na stronie tak zmalał, a jeśli już ktoś wpada, to pisze o szkole i edukacji - gdzie się podziały tematy, które rządziły w czasie wakacji i wcześniej?
Przy okazji, choć TF ostatnio jakoś przycichł, to nadal zastanawiam się nad swoją kartą, bo jeden z moich pomysłów nie został zaakceptowany, natomiast drugi, jak się okazuje, jest bardzo podobny do już istniejącego Zanpakutou, którego wcześniej jakimś cudem przegapiłem, więc opis miecza zaczynam od początku.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 08.09.2010; 00:27
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Inoue - bo z bH jest tak, ze musza siedziec na stronie przynajmniej 2 osoby, które naprawde maja ochote na rozmowe. Dopiero wtedy rozkreca sie dyskusja ;d A, że ja ostatnimi czasy miewam duzo zajec, to bywa z tym ciezko... ;p a szkoda ;p
_______________
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Wracam do domu, patrzę na bH, coby poczytać, co tam ciekawego młodzież pisze, a tu... dupa :P
Kwantową miałam w liceum, jak miałam takie zajęcia na poli - wtedy wykładowcy chwalili ludzi z biol-chemów, że oni jakoś bardziej kumają te klimaty, niż mat-fizowcy/mat-infowcy. Nic dziwnego skoro na chemii ma się powtórkę z rozrywki + dodatki bardziej chemiczne. A doświadczenie z kotem kojarzy mi się tylko z takimi segmentami rdzenia kręgowego, bo taki jeden rusek, do badania jakie drogi w danych segmentach przebiegają(czuciowe, ruchowe...) i przecinał je kotom i patrzył, co się stanie... No humanitarne to to nie było:P
A propo medycznych rzeczy i piwa zarazem - dzisiaj się widziałam z przyjaciółką i jej znajomymi, których poznała w Katowicach i jeszcze tacy z Bydgoszczy z AMu... Aż z ciekawości chyba kiedyś pojadę oblookać tamtą uczelnię, bo normalnie szczena opada, jakich historii się nasłuchałam ;/ Aż dziw, że asystenci potrafią tak gnoić ludzi i to w sposób zmasowany i zorganizowany. Nawet moja jedna baba z biochemii nie przebije faceta, który całą noc preparował czaszki i dowiercał dodatkowe otwory, żeby więcej osób nie zdało szpilek(takie kolokwium, że w różne rzeczy na preparacie są powbijane szpili i trzeba określić co to jest). A zaliczyć za pierwszym razem pierwszy rok to niezły wyczyn. Ale w Bydgoszczy nie lepiej... Coraz bardziej doceniam swoje miasto i uczelnię :P
I stetoskop doszedł *_*
EDIT
Yo m4 ^^
matematyka niemal pod każdą postacią jest dla mnie usypiająca:P a o algebrze, analu i drutach nasłuchałam się od mojego bf :P Teraz będzie pracę magisterską pisał i po czasie od zaliczenia tych shitów, wspomina z uśmiechem m.in. Mierczyńskiego od anala, który mało kiedy w Polsce przesiaduje i nie mógł sobie przypomnieć jak jest "trójkąt" po polsku xD
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 08.09.2010; 00:07
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Taki, wiem, że ten eksperyment nie jest jakoś trudny, ale właśnie problemem przy tym jest przestawienie się z logicznego rozumowania na bardziej abstrakcyjne, które w fizyce jest nader przydatne, a wręcz potrzebne.
| | | Cytuję: Ace 2 nie równa się 2 |
Tu to już w algebrę zaczynamy wchodzić -.- Jeszcze bardziej abstrakcyjne zUo :F
1 + 1 =/= 2 - magia xF
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Sir_Ace, dnia 07.09.2010; 20:17
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 1246 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
| | | Cytuję: Takigawa Eksperyment z kotem sam w sobie jakiś bardzo trudny do zrozumienia się nie wydaje, poza tym, że kłóci się ze zdrowym rozsądkiem, |
Krótką przygodę z kwantówką zakończyłem przeszło dwa lata temu i w sumie zbyt wiele już z tego nie pamiętam. Poza tego, że nigdy nie powinno się jej opisywać prawami logiki. Powstała właśnie dlatego, że coś się nie zgadzało z ówczesnym porządkiem świata. 2 nie równa się 2, coś istnieje i nie istnieje w tym samym momencie, daną cząstkę można zbadać pod kątem pozycji i ładunku - ale nigdy na raz. Da się to wszystko poznać i zrozumieć, ale nie przez zwykłą, prostą logikę, do jakiej przyzwyczaił nas świat.
Za to ja mam tendencję do tłumaczenia po pijaku wspomnianego eksperymentu z kotem. Sam nie wiem dlaczego :P
A skoro o pijaństwie mowa - w Lidlu w promocji importowany z Czech Budwiser za 2.50 
_______________
A͏ć͢͠͏̶e̛͜
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Wampirkon powiadacie... Hmm... Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, czy będę, dlatego nic nie obiecam/nie zapewnię, żeby nie wyjść na gołosłowną, ale oczywiście ów konwent pojawi się na liście miejsc, które chciałabym odwiedzić :P Chociaż wstępnie gadając z ziomkami z klasy gimnazjalnej, prawdopodobnie w ten weekend wypadnie nasza wigilia klasowa(zajebista tradycja, zważając fakt, że gimn skończyłam już ponad 5 lat temu i że co roku pojawia się zdecydowana większość klasy + wychowawca), którą nie bardzo da się przełożyć, bo ludzie się zjeżdżają z różnych stron świata. A w tym roku nasz wychowawca nieśmiało proponował, żebyśmy gdzieś pojechali(żeby żona go nie ścigała, że zabalował xD) na jakieś konkretniejsze świętowanie Się zobaczy:P
Z kasą, jak się dzisiaj okazało(wyjaśnienie, czemu mój przelew za pracę za lipiec nie doszedł i że nie mają mnie zamiaru wydupczyć, że się brzydko wyrażę) problemu być nie powinno, szczególnie, że ostatnio zewsząd dostaję dzikie propozycje pracy xD W sobotę robiłam za animatora na festynie osiedlowym, malując dzieciarni twarze za piwo i podeszła do mnie znajoma mamy, czy nie chciałabym poprowadzić czegoś w tym guście na urodzinach jej syna xP A dziś jeszcze wpadła propozycja, czy bym się nie zgodziła podciągnąć dziewczynkę(5klasa SP) z niemca i matmy xP tylko mam sobie stawkę wymyślić... ile się bierze za korki w Polsce? Bo kurde nie mam pojęcia i nie chcę przegiąć w żadnym kierunku xP
| | | Cytuję: Dabcio Nie no... ja po prostu tak mam - moj dzien zaczyna się po poludniu ;) Zwykle klade sie zdecydowanie pozno - ok 4, 5... ;) Po prostu wtedy malo kto siedzi i mi przeszkadza, a ja moge w spokoju nad czyms popracowac. |
skąd ja to znam :P Mając trzech młodszych braci, doskonale to rozumiem... Z tym, że ten najmłodszy uwielbia około 7 biegać pod drzwiami mojego pokoju na schodach i wydawać z siebie dziwne odgłosy przypominające piszczenie chomika wkręcającego się w szprychy od kołowrotka. Albo śpiewa. Na szczęście średni zrozumiał, że jemu pod żadnym pozorem nie wolno śpiewać(on niedosłyszy i jest najbardziej fałszującą osobą, jaką znam, a przy tym fałszującą bardzo głośno), bo go zatłukę kapciem bez krztyny litości(ja za to słych mam bardzo wrażliwy).
Z niedoborem ludzi(pominając ostatnie pustki i wiele dni pod rząd bez najmniejszego komenta), nie jest źle i pewnie składa się na to i pogoda(zimna, senna i jakaś taka nijaka) i szkoła - jednych zmuszająca do wysiłku, a studentów zachęcająca do jeszcze większego opieprzania się xD
I oczywiście witam wszystkich przyczajonych gdzieś potajemnie ludziów ^^
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 06.09.2010; 21:01
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
No ja też już zbieram się powoli na TiVi. Trzeba obejrzeć nowy odcinek Majewskiego ^^. Myślałem, że nawiążę z kimś dzisiaj jakąś ciekawą rozmowę. Mam nadzieję, że widzimy się jutro. Cya all!
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 06.09.2010; 20:30
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Nie no... ja po prostu tak mam - moj dzien zaczyna się po poludniu ;) Zwykle klade sie zdecydowanie pozno - ok 4, 5... ;) Po prostu wtedy malo kto siedzi i mi przeszkadza, a ja moge w spokoju nad czyms popracowac.
Dzieki xD Troche sie zasiedzialem, ale to by bylo na tyle ;p Cya 
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 06.09.2010; 20:21
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Życzę dobrego snu w takim razie. Ale powiem Ci, że sam jesteś sobie winny. Ja wstawałem w wakacje o ósmej najpóźniej i jako tako nie mam większych problemów ze wstawaniem. Zbieram się do kupy, chociaż wiem, że o danej godzinie mógłbym spać całe życie i łóżko nawet cieplejsze się wtedy wydaje.
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 06.09.2010; 20:17
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Co ciekawe, calkiem niedawno widzialem w jakims filmie nawiazanie do tego eksperymentu. Najlepsze, ze nie pamietam co to byl za film, a w przykladowym artykule na wiki o nawiazaniu do 'kota ...' w kulturze nie moglem go znalezc xD
Nie wiem czy to pogoda... mysle ze to po prostu ta okropna szkola (na wakacje nie wstawalem wczesniej niz 13... teraz z lozka wychodze po 7 ;x) i rozne sprawy (czy to ksiazki do szkoly, prawko, czy dodatkowy angielski ;p). No nic, tak jak zapowiadalem - ide sie przespac
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 06.09.2010; 20:09
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Uuuu Dabciu, słabo. Może rzeczywiście to wina roku szkolnego, ale moim zdaniem to ta pogoda tak wpływa na samopoczucie.
Ja natomiast dowiedziałem się dzisiaj, że czekają mnie sprawdziany z angielskiego, polskiego i fizyki. Wszystko mógłbym ogarnąć gdyby nie to, że sprawdziany są z materiału zeszłorocznego. Będę musiał powtarzać dużo informacji. Ale najbardziej wkurzyło mnie to, że babka od angielskiego wyskoczyła do całej klasy z japą, że ma to gdzieś, że nie pamiętamy materiału z przed wakacji i, że powinniśmy się uczyć w wakacje i powtarzać. Od razu pomyślałem, że w weekendy owszem mogę się uczyć, ale wakacji nie oddam.
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 06.09.2010; 20:03
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
m4a1 - wiem, ze jest dosyc prosta i tak juz zostanie, bo to ostatnia klasa, a juz nigdy wiecej z tym przedmiotem nie mam zamiaru sie wiazac xd Co ma byc na sprawdzianie? Nie mam pojecia, pewnie nawet tego nie tknę, ktos mi podrzuci wzory i polece na logikę ;p
Sosek - taa, tez sie dziwie, ze tak malo osob. Ale moze to poczatek roku tak dobija. Sam za chwile lece spac, bo nawet wypracowania nie jestem wstanie napisac ze zmeczenia ;p Do jutra (badz do wieczora, o ile sie przebudzę ^^)!
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Takigawa, dnia 06.09.2010; 20:03
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 723 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Witam wszystkich!
@ m4a1:
Co do tego "kota Schrödingera" - chyba bardzo popularny eksperyment, bo choćby na samej stronie, w komentarzach już któryś raz widzę osobę, która o tym wspomina.
Eksperyment z kotem sam w sobie jakiś bardzo trudny do zrozumienia się nie wydaje, poza tym, że kłóci się ze zdrowym rozsądkiem, ale jako ilustracja do skomplikowanej zasady, która zachodzi w fizyce kwantowej wydaje się bardzo sympatycznym, ciekawym pomysłem.
@ Sosek:
Ja mam już na pieńku z nauczycielką od chemii, ale ona nigdy mnie nie lubiła, więc się jakoś nie dziwię.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 06.09.2010; 18:11
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Ja też wróciłem ze szkoły. Cóż nie lubię wstawać o 5, ale będę się musiał przyzwyczaić jakoś. Udało mi się nie spóźnić do szkoły pierwszego dnia. Pies zesikał mi się w salonie z rana :( Na wf-ie biegaliśmy w deszczu :( Ale za to była pierwsza okazja by dostać minusowe pkt na fizyce. Do większości nauczycieli mam szacunek, ale fizyczka konkretnie mnie wkurza i dziś na lekcji udało mi się doprowadzić ją do wybuchu, grając jedynie w statki, wołając do kolegi na drugim końcu klasy, hue hue, ale ze mnie jajcarz 
EDIT: UUuu! Nikogo nie ma. Myślałem, że skończę sobie zadanie z matematyki i popiszę sobie z kimś. Wczoraj było bardzo fajnie jak widziałem po prawej tyle kolorków na raz ^^.
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 06.09.2010; 18:05
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Siemasz Dąbku
Nie do pozazdroszczenia z tym sprawdzianem. Jednakże fizyka nie jest taka trudna, szczególnie ta na poziomie liceum. Jak Ci wejdzie fizyka kwantowa i zagadnienie "kota Schroedingera" to wtedy będziesz mógł zacząć wyrywać włosy z głowy xD
BTW: Co ma być na tym sprawdzianie ?
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 06.09.2010; 17:55
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Witam wszystkich serdecznie 
Co do pierwszego komenta w newsie - coz, moim zdaniem ten temat powinien byc juz dawno skonczony, zwlaszcza ze sama zainteresowana go wyczerpała, a nie ma co powtarzac tego o czym bylo juz mowione kilka razy ;p
Poniedzialek za mna - na razie jest luz, chociaz juz za 2 dni pierwszy sprawdzian i to z fizy xd
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 06.09.2010; 14:21
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Yo
Binio, z miłą chęcią pojadę, jest tylko jeden jakże prozaiczny problem, który nazywa siętotalnym brakiem funduszy :F Aktualnie jestem w trakcie zbierania i mam nadzieję, że jakoś niedługo uda mi się zebrać na wejściówkę i transport. Jak nie, to trudno i darmo - nie będzie mnie.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Binio, dnia 06.09.2010; 10:51
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 18418 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Z tego, co widzę - na stronie nie ma raczej tłumów, ale co się dziwić - wszystkim, poza studentami skończyły się wakacje, a zaczęła się szkoła, bądź praca...
Zapraszam przede wszystkim do zgłaszania na forum swoich chęci wyjazdu na konwent, bo im więcej się nas zbierze, tym lepsza będzie szansa, że jakoś się zorganizujemy - z dojazdami, spotkaniem się na miejscu, dotarciem na konwent i ewentualnym after-party ;)
______________________________________________
I chciałem przy okazji odpowiedzieć na komentarz sprzed paru dni, na który nie mogłem odpisać wcześniej.
| | | Cytuję: Dziwna A hasło wcale nie mówiło, że chodzi o otoczkę świąteczną. A mój komentarz był spokojny i mówił tylko jak ja to odebrałam i inni też mogli |
Hasło brzmiało: Jeśli i Ty masz już dość „Jingle Bells” i „Kevina samego w domu” przyłącz się do nas i zgwałć świąteczny nastrój na konwencie Wanekon – Wampirkon...
Czy jeśli ktoś napisałby w swojej reklamie: "Jeśli Twój pies ma pchły i cierpi z tego powodu, to kup od nas środek przeciwko pchłom, na pewno Ci się przyda", to przeczytałabyś tylko tę pogrubioną część i oburzyła się wielce, że ktoś sugeruje, że masz pchły i potrzebujesz na to jakichś preparatów?
Poza tym, dla pewności sprawdzałem - Jingle Bells nie jest tradycyjną pieśnią, wpisaną do katolickiego kanonu. "Kevin sam w domu" też nie jest, chyba, elementem wiary - nie udało mi się odnaleźć dowodu na to, że jest.
I z całym szacunkiem, ale tamten komentarz, wygłoszony przez Ciebie pod tym hasłem Wanekonu wcale nie był taki spokojny, bo był bardzo krytyczny i dość mocno zaczepny, skoro sugerowałaś, że autorzy tej reklamy nie mają sumienia, obrażają wiarę katolicką, robiąc anty-świąteczny konwent i jest to śmieszne (co dla mnie jest bardzo dotkliwą obrazą).
Nie mówię, że jesteś typem osoby spod krzyża, ale interpretujesz fakty, naginając je do własnej teorii i doszukując się wrogości wobec wiary. I, co gorsza, nie dociera do Ciebie kompletnie, że nie masz racji, bo wydawnictwo takiej intencji nie miało, a hasło było dwuznaczne tylko, jeśli ktoś się tego doszukiwał.
I dziwne, że nie dostrzegł tego żaden wielki przeciwnik katolicyzmu, którego takie hasło powinno ucieszyć, tylko ktoś, kto jest wierzący i powinien być właśnie przeciwnikiem takiego komercyjnego "świątecznego nastroju".
I tyle ja mam do powiedzenia w tej kwestii. Jeśli odpowiesz, to może podyskutuję dalej, choć sensu jakoś w tym nie dostrzegam.
_______________
|
|
|
|
|
Komentarze mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.
|
|
|
Menu główne
Informacje
Tryb Fabularny
Twórczość Fanów
|
|