|
|
|
|
|
Dodał !@Binio, dnia 06.09.2010; 10:33
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 18418 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Nowy news, zapraszam!
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Norwag, dnia 06.09.2010; 01:34
Użytkownik posiada rangę Jr.Administrator, punktów 19833 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
- Zawsze możesz ich sprawdzać z początku, a później tylko przejrzeć raporty, tak czy owak odejdzie trochę pracy… No chyba, że to takie beztalencia, że sobie nie poradzą z niczym i wszystko będzie trzeba pisać na nowo…
< Odparł uśmiechając się z lekka, lecz nie odwracając wzroku od płomieni, którym to przyglądał się już dłuższą chwilę. Drwa trzaskały aż miło, wokół roztaczał się zapach palonego drewna i zrobiło się całkiem ciepło, choć jeszcze jakiś czas temu temperatura wewnątrz nie różniła się niczym od tej na zewnątrz, tylko nie obniżał jej dodatkowo wiatr. Sam powoli czuł nadchodzące fale zmęczenia, ale jeszcze się im opierał… no, może nie całkowicie, bowiem od czasu do czasu jego usta otwierały się do ziewnięcia, co starał się ukryć dłonią, choć i tak widać to było na pewno. >
- Nie nauczam od dłuższego czasu, jak pojawią się kandydaci na oficerów, to się za to wezmę, za tych mniej obiecujących może brać się reszta kadry, a oni i tak rozdzielą się między wszystkie trzynaście dworskich oddziałów.
< Dodał, nim kolejny raz dłoń zasłoniła otwarte szeroko, do ziewnięcia, usta. Czuł, że jeszcze trochę i może zasnąć, ale jeszcze mógł się powstrzymać, a ogień był tak pasjonujący, że nie chciało mu się ruszać, no, póki całkiem nie zacznie odpływać. >
- Oyasumi nasai!
< Rzucił na pożegnanie, gdy ostatni jeszcze nie zatopiony w głębinach snu rozmówca opuszczał Bastion. Nie musiał się odwracać, by słyszeć krople deszczu uderzające o szyby, zwłaszcza przy silniejszych porywach wiatru, do jego uszu doszedł też odgłos kropel rozbijających się o podłogę w chwili, gdy drzwi były jeszcze otwarte. >
Jakoś nie mam najmniejszej ochoty opuszczać teraz Bastionu… Może później, jak się rozpogodzi? Nie chce mi się tu spędzać nocy, ale póki jest ciepło, warto skorzystać, nim dojdę do Seireitei, nawet w shunpou, mogę po drodze nieźle zmarznąć przez ten deszcz…
< Myślał, a pogoda zdawała się tym dziwniejsza, że jeszcze kilka godzin temu oglądał w spokoju gwiazdy, a teraz nawet nie wysiedziałby na zewnątrz, po prostu było tam za mokro… >
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Alchemik, dnia 06.09.2010; 01:19
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 1157 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
- Jeśli chodzi o świeżaków to trochę by się ich znalazło, ale oni się nie nadadzą do przewalania stert raportów. Mimo wszystko są one dość ważne, więc wolę tego nie powierzać w ich ręce do puty do puki się czymś nie wykażą.
< Odpowiedział i przeciągną się w fotelu. >
- Zaczynam czuć zmęczenie, chyba czas się zbierać.
< Wstał i poszedł posprzątać przy barze. >
- Jakby co to możesz polecić naszą dywizję kilku obiecującym absolwentom, będzie nam wygodniej.
< Po tych słowach skończył porządki i podszedł do fotela. Płaszcz znalazł się na jego ramionach i był już prawie gotów do wyjścia. >
- Oyasumi. Rano pewnie znów będzie sporo roboty więc lepiej się wyspać.
< Po tych słowach otworzył drzwi przez które wpadł silny podmuch zimnego powietrza i kilka kropel deszczu. >
- Pogoda nie zachęca do wychodzenia, ale cóż poradzić.
< Powiedział i wyszedł w mroki deszcz. Wiatr zaczął targać włosami, a krople spadające z nieba znaczyły płaszcz coraz gęściej i zmieniały jego kolor z jasnego pisaku pustyni w ciemny brąz. >
Szkoda że nie ma burzy, piękna sceneria by się wtedy malowała.
< Pomyślał i ruszył szybkim krokiem w kierunku siedziby drugiej dywizji, gdzie planował jak najszybciej udać się na spoczynek. >
Oyasumi.
Oczywiście witam też porannych czytelników komentarzy
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Norwag, dnia 06.09.2010; 00:53
Użytkownik posiada rangę Jr.Administrator, punktów 19833 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Dopiero po kilku łykach, gdy w końcu opuściło go uczucie pustki spowodowane brakiem łyżeczki i zdążył ochłonąć po wysiłku spowodowanym koniecznością mieszania napoju w bardzo ciężki i niekonwencjonalny sposób, jego myśli ochłonęły i przypomniał sobie, że przecież prowadzi rozmowę. Nawet to, co stało się przed chwilę, nie powinno zatrzymać konwersacji, więc wrócił myślami do ostatnich słów, które do niego były skierowane. Chwilę to trwało, aż w jego głowie odtworzył się obraz zdarzeń tej nocy i po chwili był już gotów do odpowiedzi. >
- Musicie mieć jakichś zwyczajnych Shinigami zaraz po Akademii, nawet nie oficerów, co prawda trochę ryzykownie jest im wszystko powierzyć, ale mogłeś zrzucić na nich choć mniej poważne obowiązki. Zawsze go ułatwienie przy innych zajęciach, a takich, poważniejszych, też zapewne masz niemało.
< Odparł jakby nigdy nic, właściwie zapominając już o całym problemie, a przynajmniej myśląc, że zapomni, lecz to nie było mu dane. Słowa znajomego na nowo przypomniały o poważnym jego niedociągnięciu, wzrok stał się mściwy, a słowa łagodne, do kompletu zaś doszedł przyjazny uśmiech. >
- Ależ nic się nie stało, jak widzisz, poradziłem sobie z tym problemem i bez dodatkowego sprzętu…
< Czy widać było, że sprawa była poważniejsza, niż się wydawała? Jakież mogło mieć to znaczenie, skoro tak szybko problem został zastąpiony przez inne myśli kłębiące się w głowie kapitana, gdy Keiji zaczął wspominać. Po chwili sam Ueshiba odparł. >
- Fakt, więcej tu się kiedyś działo, ale ileż pozostało nam po tym wspomnień? Będzie o czym opowiadać przyszłym pokoleniom Shinigami. Tak czy owak teraz przynajmniej bardziej doceniamy to, co było i ucieszymy się z każdej możliwości spotkania się w tym przybytku…
Powoli idzie, bo i ja coś weny nie mam ^^"
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Alchemik, dnia 06.09.2010; 00:40
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 1157 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Takara patrzył na poczynania przyjaciela z rozbawieniem. Wyczuwał zagrożenie w postaci możliwości dostania "po głowie, lecz nie był w stanie się powstrzymać. >
- Nori nie łatwiej poprosić o łyżeczkę Ci było? Przecież siedzę przy ladzie, a to już tylko odrobina wysiłku i mogę podać łyżeczkę.
< Powiedział rozbawionym głosem i popił coraz chłodniejszego naparu.
Popatrzył się na przysypiającą Chinatsu i uśmiechną się pod nosem. >
Musiała mieć gorszy dzień niż ja. Mam nadzieje że się wyśpi.
< Pomyślał patrząc się na spokojną twarz dziewczyny. Następnie wstał i usiadł w fotelu na którym spoczywał jego płaszcz, wpatrzył się w płomień. >
- Kiedyś takie spotkania były normą, trwały nawet po kilka ładnych godzin i przeważnie kończyły się jakimiś uszkodzeniami uczestników lub bastionu... To były czasy, ileż to wspomnień.
< Powiedział do towarzysza nadal nie odrywając wzroku od paleniska. >
- Niestety ostatnimi czasy wszyscy są strasznie zabiegani i nie mają nawet chwili wpaść i posiedzieć przy herbacie.
< Ciągną swój wywód pomimo iż sam do niedawna nie miał czasu tak jak wiele wspominanych przez niego osób. >
Czas powoli kończyć wieczorną sesję, zapraszamy chętnych na kolejne ;) im więcej osób tym będzie ciekawiej. Sami widzicie iż chwilowo TF nie jest wyjątkowo ambitny, więc nawet osoby bez wprawy będą w stanie się wdrożyć i może z czasem uda się nam przejść do ambitniejszych planów.
Jeszcze raz zapraszam
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 06.09.2010; 00:17
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Dobra, pewne sprawy zalatwione, godziny totalnego obijania sie na kompie odsiedziane za 2 dni, wiec moge leciec spac ;d Mam nadzieje, ze jutro bedzie conajmniej taki ruch jak dzisiaj! Dobrej nocy !
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Norwag, dnia 05.09.2010; 23:59
Użytkownik posiada rangę Jr.Administrator, punktów 19833 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
- Będę wdzięczny
< Rzekł, gdy Keiji wspomniał o poszukiwaniach alkoholu, zdając sobie sprawę, iż sam mógłby go wziąć zwłaszcza, że niedawno go używał, więc mniej więcej wiedział, gdzie butelka stoi, ale że znajomy już zaczął poszukiwania, to Taichou pozostał na swym miejscu. Dopiero, gdy dostawał swój napój, odwrócił się w stronę Shinigami. >
- Domo arigatou
< Rzekł, a gdy naczynia spoczęły na stoliku, wziął butelkę i przerzucił do drugiej dłoni, szybko ją odkręcając. Odrobina trunku trafiła do napoju, a korek z powrotem na butelkę, ta zaś wylądowała z brzdękiem na stole, wystarczająco dużym, by skupić uwagę, oczywiście ta przetrwała bez zadrapania. Kapitan, wbrew pozorom, uważał na zawartość. Dopiero teraz dostrzegł brak tak ważnego narzędzia, jakim byłą łyżeczka (!), spojrzał na Keijiego z wyrzutem. >
Jak mogłeś o niej zapomnieć!
< Jakby poszło o jakąś naprawdę ważną sprawę i postanowił zamieszać herbatkę po prostu kręcąc kubkiem, a napracować się przy tym musiał niemało, bo herbatki było prawie po brzegi, a on nie chciał nic porozlewać. Po chwili niemałego wysiłku, gdy na jego czole pojawiło się kilka kropel potu, szybko zmierzającego krętymi torami ponad jego oczy, w końcu się udało. Napój zdawał się być jednolity, do tego unosił się z niego zapach rumu, w którym niemalże całkowicie nikła przyjemna i delikatna woń herbaty. Dopiero teraz otarł dłonią czoło i wziął naczynie, by łyknąć tego jakże dobrego i ogrzewającego napoju. >
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Dziwna, dnia 05.09.2010; 23:55
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 7266 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Dziewczyna dopiła herbatę i potuptusiała w stronę kanapy. Znalazła się jedna wolna gdzieś koło kominka. Usiadła, przykryła się dodatkowo kocem. Po czym zwróciła do porucznika. >
-Eee dobrze, niedobrze, nie mnie oceniać. A nie lubię? Sama nie wiem czemu, chyba tak, po prostu.
< Odpowiedziała i uśmiechnęła się. Strasznie zmęczona była i nie zdziwiłoby jej to, że za chwilkę będzie już smacznie spać... >
-Ciężki dzień dziś miałam.
< Powiedziała i oparła głowę na boku kanapy. >
Spaaaaać! xDDD Zaraz sama zasnę haha xD
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Alchemik, dnia 05.09.2010; 23:46
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 1157 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Keiji wrócił na swoje miejsce i popijał dalej herbatę. Pomimo chłodu na dworze w Bastionie zaczynało robić się coraz cieplej, drzewo wesoło trzaskało w komiku i zapewniało miłe ciepło. >
- Nie wiem czemu unikasz kimon, wyglądasz w tym dobrze.
< Powiedział do Chinatsu żeby zacząć rozmowę. Cisza nigdy nie była zbyt mile widziana w tych murach. >
Idzie nam powoli, ale jednak ciągle ciągniemy TF`a to chyba dobry znak. Oby zdarzało się to nam częściej i w liczniejszym gronie.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Dziwna, dnia 05.09.2010; 23:33
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 7266 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Dziwna słysząc, że Keiji jednak coś znalazł, znów wychyliła głowę po za łazienkę... Gdy zobaczyła kolejne kimono zachmurzyła się, ale no cóż... Coś na siebie ubrać trzeba. Kontem oka oceniła czy się w nie zmieści. Po chwili stwierdziła, że da radę. >
-Dziękuję.Ale skoro ma być mi zimno to zróbcie tak by bylo tutaj cieplej.
< Powiedziała i stwierdziła, że należy wyprać swoje rzeczy. Gdy już to zrobiła ubrała się w to kimono i wyszła z łazienki. Ubrania rozwiesiła przy kominku. Podeszła do baru i zabrała się za picie przygotowanej przez porucznika dwójki herbaty. Niestety już tylko letniej. >
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Alchemik, dnia 05.09.2010; 23:18
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 1157 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
- Jasne. Tylko muszę poszukać tego rumu.
< Takara odpowiedział chowając się za kontuarem, wychylił się po chwili z butelką. Ruszył z nią do stolika po drodze zabierając jedną z herbat. >
- Proszę bardzo, herbata i rum.
< Postawił oba naczynia na stole, samemu wracając do baru i biorą kolejny kubek. Usiadł przy ladzie opierając się o nią plecami. >
- Dywizjantów mamy niedostatek więc sporo obowiązków spadło na mnie, może się to z czasem zmieni. Niestety chwilowo nie widzę nic co by na to wskazywało.
< Powiedział smutno popijając gorący napój.
Usłyszawszy słowa Chinatsu ruszył na zaplecze w poszukiwaniu czegoś innego. Po kilku minutach wrócił z czarnym kimonem. >
- Coś mam, ale to jest bez rękawów. Więc może być dość chłodno.
< Powiedział kładą czarny ubiór na miejscu poprzedniego. >
Dobre, sam noszę podobne i ostrzegam że może być chłodno.
< Zaśmiał się w myśli ze swoje własnej głupoty. >
EDIT
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Dziwna, dnia 05.09.2010; 23:13
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 7266 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Dziwna umyła się i zastanawiała co dalej... Wytrzepała ubrania i już nosiła się z zamiarem ich ponownego założenia, mimo, że bardzo tego nie chciała, gdy usłyszała że pod drzwiami ma zmienne ubranie. Uchyliła lekko drzwi łazienki, wychyliła głowę i spojrzała na leżące tam kimono. Nie bardzo jej pasował taki ubiór, ale co tam lepsze to niż nic. >
-Dzięki...
< Powiedziała i zamknęła na powrót drzwi. Powoli zabrała się do zakładania stroju, jednak nie bardzo jej to wychodziło, po za tym stwierdziła, że jest ono chyba jednak nieco za małe... Znów wychyliła nochal przez drzwi. >
-Eee to, ono jest chyba za małe, albo ja serio nie umiem tego założyć. Znalazłoby się coś większego i może bardziej normalnego do założenia?
< Zapytała i wróciła do łazienki. Znów spojrzała na ubłocone ubranie... >
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Norwag, dnia 05.09.2010; 22:57
Użytkownik posiada rangę Jr.Administrator, punktów 19833 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Widząc, że Keiji już zmierza w kierunku kontuaru doszedł do wniosku, że nie ma się co tam samemu pchać, więc kroki swe skierował od razu pod kominek. Tam, pod jednym z foteli, ustawił swe Zanpakutou i wygładził haori, gdy nagle do budynku wpadła kolejna osoba. >
- Konbanwa Chinatsu-san, co Ci się stało?
< Rzekł na powitanie, zdziwiony wyglądem dziewczyny, a właściwie tym, co pokrywało jej ubranie, a wyglądało niewątpliwie na zwyczajne błoto. Czyżby właśnie stoczyła morderczą walkę z korzeniem, albo krwiożerczym kamieniem? Jakoś nie miał ochoty pytać, zwrócił się więc w stronę porucznika dwójki i rzekł. >
- Praca siedem dni w tygodniu? Na szczęście sam nie musiałem się tym zajmować, dywizjoniści niech odwalają tam robotę, ja sobie postanowiłem zrobić wolne.
< Gdy zaś skończył mówić, podszedł do kominka i wrzucił kilkanaście drew, szykując wszystko wcześniej do rozpalenia i własnoręcznie usuwając nadmiar zebranego w palenisku popiołu. Gdy wszystko było gotowe, rozpalił ogień wyzwalając trochę energii i wrócił na fotel, rozsiadając się w nim wygodnie i przysuwając do siebie najbliższy, niewielki stoli tak, by mieć pod ręką miejsce do postawienia chociażby napoju w razie, gdyby to było potrzebne. Nie zdążył odpowiedzieć, zamyślając się, gdy znajomy pytał o napój, ale tamten trafił dobrze, herbata była odpowiednim wyborem, jak na tą porę. >
- Herbatka będzie jak znalazł, tylko poprosiłbym jeszcze ciemnego rumu do zestawu.
< Rzucił jeszcze, nie odwracając wzroku od płomieni, wciągnął go widok powoli zapalających się, suchych kawałków drewna. W pomieszczeniu robiło się coraz cieplej… >
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Alchemik, dnia 05.09.2010; 22:46
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 1157 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
- Ręcznik też się przyda.
< Odpowiedział i wrócił za bar. Wyjął trzy kubki i nasypał herbaty, odwrócił się i nastawił czajnik z wodą. Po czym ruszył na zaplecze w poszukiwaniu czegoś na zmianę dla Kurogane.
Po chwili wrócił trzymając jakieś kwieciste kimono. Było czyste i świeże, nadałoby się o ile tylko rozmiar będzie odpowiedni. Położył je na ladzie i zajął się rozlewaniem wrzątku do naczyń.
Skończywszy podszedł do drzwi łazienki biorąc taboret i kimono. Postawił go i położył ubiór. >
- Jak chcesz to masz ciuchy koło drzwi.
< Krzykną aby był w stanie go usłyszeć. >
Mam nadzieję że nie dostanę za to jakiejś bury
< Pomyślał wracając za bar. Wyjął cytrynę i cukier, ukroił 2 spore plastry w położył na spodkach. Cukier postawił przy reszcie zastawy i czekał na dalszy rozwój sytuacji. >
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Dziwna, dnia 05.09.2010; 22:23
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 7266 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Kierując się w stronę łazienki Dziwna napotkała opór w postaci porucznika dwójki, który wyrósł przed nią z ręcznikiem w ręce nie wiadomo skąd. >
-Ekhm... Myślisz, że ręcznik wystarczy?
< Zapytała z ironia podnosząc wzrok, po czym wzięła ręcznik i ruszyła w dalszą drogę do łazienki. >
-Herbatę poproszę. Z cukrem i cytryną.
< Powiedziała, jednakże dość, cicho. Może usłyszał... >
-Bardziej to by się przydały jakieś ciuchy na zmianę.
< Mówiła do Keijiego, ale jednak do siebie, bo tak cicho, że mało kto by to usłyszał. Ziewnęła i weszła do łazienki. >
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Alchemik, dnia 05.09.2010; 22:12
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 1157 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< W połowię drogi do baru usłyszał słowa Noritoshi`ego i odwrócił głowę w jego stronę. >
- Dzień paskudnie, cały zawalony pracą. Dobrze że udało mi się z nią jakoś uporać i znaleźć czas tu wpaść.
< Odpowiedział z uśmiechem. Przeskoczył swym zwyczajem ladę i zaczął się za nią krzątać. Przeglądał puszki i słoiki w poszukiwaniu ciekawych znalezisk, po pewnym czasie wystawił puszkę z kawą i drugą z herbatą. >
- Napijesz się? Kawa „Irish Whiskey”, a herbata zielona z róż...
< W trakcie tych słów weszła Kurogane, wyglądała na dość sponiewieraną przez drogę. >
- Yo, co się Ci stało?
< Zapytał się podchodząc i podając jej ręcznik. >
- Robię coś do picia wolisz kawę czy herbatę?
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Dziwna, dnia 05.09.2010; 22:04
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 7266 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Dziwna wolnym, bardzo wolnym krokiem wlokła się przez las... Nie miała nawet siły podnosić nóg, szurała po ziemi idąc co nóż potykając się o coś, do tego wszystkiego było ciemno... No tak, przecież mamy noc. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie zahaczyła o coś i wyrżnęła sobą prosto w błoto... >
-No super...
< Skomentowała spokojnie, nie dość, że było jej zimno, bo faktycznie na dworze nie było za wysokiej temperatury, to jeszcze teraz jest cała w błocie. Nie miała jednak nawet siły by się złościć. Samo podniesienie się zajęło jej kilka ładnych minut, przez co jeszcze bardziej się ubrudziła. >
-No trudno.
< Powiedziała wreszcie podnosząc się z ziemi i ruszyła dalej. Dojście do Bastionu zajęło jej więcej czasu niż myślała. Ale nie przejęła się tym za bardzo. Pchnęła/Pociągła drzwi i weszła do środka. >
-Heeeeeej...
< Zwróciła się do osób siedzących w środku, rozlazłym na wpół wyziewanym hej i skierowała się do łazienki... >
________________
Ktoś jeszcze dołączy?
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 21:54
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Taki - łeee, daj spokój. Pieśni od zawsze leciały, to nie jest nic nowego - ba, to już jest tradycja. A sytuacja na pewno się poprawiła, bo w pewnym momencie Grzechu naprawdę rzucał już co raz dramatic lookami na prawo i lewo xd Na potwierdzenie mojej tezy dodam, że po protestach w telewizji ani widu ani słychu, kiedy w kulminacyjnym momencie ataku na Grzegorza nadawano o nich w każdym programie sportowym ^^
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Takigawa, dnia 05.09.2010; 21:52
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 723 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
@ Dabek:
Chodzi mi o to, że nawet wybór faworyta kibiców nie sprawił, że sytuacja się poprawiła, co widać choćby po tym, że na meczu wczorajszym kibice najpierw skandowali swoją zwyczajową pieśń poświęconą związkowi, a dopiero potem zaczęli dopingować zespół. Protesty nadal są i negatywnych opinii nie ubyło ani trochę :P
Ja tymczasem się zbieram, bo jakiś dziwnie zmęczony jestem, a jutro znów trzeba wstawać wcześnie...
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Norwag, dnia 05.09.2010; 21:43
Użytkownik posiada rangę Jr.Administrator, punktów 19833 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Lekki wiaterek podwiewał luźne poły czarnego, jak noc, płaszcza, odsłaniając momentami śnieżną biel skrytego wcześniej pod wierzchnim okryciem haori. Nie było to zbyt przyjemne odczucie, ale póki co nie przeszkadzało aż tak bardzo, jak mogło, gdyby wiatr nabrał na sile, kapitan leżał więc dalej na dachu bastionu, nawet odrobinę się nie przesuwając. Gdzieś tam, obok, pod jego dłonią leżała saya z jego partnerem, oczekującym mniej spokojnych czasów, zaś on sam oczy swe wbił w niebo. Chciał nacieszyć się tą chwilą, dawno już nie miał okazji tak po prostu rozłożyć się i patrzeć, albo przeszkadzała pogoda, albo też nawał pracy, a dziś… choć niebo mogłoby być czystsze, obłoki nie okrywały całości, właściwie tylko przemykały poprzez nieboskłon niczym nieskończona flota okrętów zmierzająca ku brzegom nowego świata, a pomiędzy nimi połyskiwały niewielkie światełka niebiańskich przewodników, wraz ze swym władcą, dziś już dość małym, szykującym się do zniknięcia w ciągu dni kilku.
Obserwacje trwałyby pewnie i całą noc, bo i nie było co robić, poza nimi, gdy bastion świecił pustkami, gdy gdzieś tam, z głębin ciemności nocy dobiegła do niego energia niespodziewanego gościa tego samotnego przybytku na środku niczego. Oczywiście nie chciało mu się wstawać od razu, mógł jeszcze tych chwil kilka kontemplować nocne niebo. Po chwili, gdy tamten był już w środku, taichou powstał i chwycił sayę wygodnie w swą lewicę, by następnie skoczyć. Wylądował lekko, przed drzwiami budynku, a płaszcz uniósł się wokół niczym skrzydła lądującego ptaka, by opaść skrywając ukazaną przed chwilą biel. Czy tamten go widział? Wyczuł? Nie miało to znaczenia, bo i tak postanowił się ukazać, dalej utrzymując reiatsu na niemalże niezauważalnym poziomie. >
- Ooi!
< Rzucił, a skrzypienie starych zawiasów zawtórowało mu, gdy wchodził, a efekt uzupełniła odrobina zimnego powietrza wdzierającego się do środka, nim zamknął za sobą drzwi. >
- Nie spodziewałem się już nikogo ujrzeć, miło zobaczyć inną duszyczkę w opuszczonym Bastionie. Jak minął dzionek?
< Rzucił jeszcze, powoli zsuwając płaszcz ze swych ramion, by zarzucić go na wieszak, a zajęło to chwilę dłużej, niż zwykle, bo Zanpakutou trzymał dalej, nie dopinając nigdzie. Wszakże i tak zaraz miał zapewne usiąść, lub zająć się czymś, przy czym jego broń i tak nie była mu potrzebna, więc mógł odstawić ją w kąt, by nie przeszkadzała… >
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 21:40
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Takigawa - naprawde gdzies wyczytałeś coś takiego miedzy wierszami? Nic bardziej mylnego. Miałem tylko na myśli to, że odpuscili Grzesiowi tymczasowo, bo zdecydował się na ich faworyta ;) Jakby nie było, wybór Franka naprawdę uspokoił kibiców... wiekszosc akcji protestacyjnych skonczono, a po wiekszych wystapieniach nie ma sladu.
Yo Alchemik! ;d Weekend? Hmm, wlasciwie to bylem nieprzytomny do dzisiaj, do 11 xd Po za tym bylo milo xd
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Alchemik, dnia 05.09.2010; 21:13
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 1157 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
< Obok zasłanego stertami dokumentów biurka stał porucznik drugiej dywizji. Dzięki poświęceniu niemalże całego dnia udało się wreszcie uporać ze wszystkimi raportami i zakończyć wymaganą pracę. >
Czemu muszę pracować nawet w niedzielę?!
< Pomyślał wściekły patrząc na papiery i szybko się odwrócił w stronę wieszaka aby się przebrać i móc udać się na zasłużony odpoczynek. Poprawił kimono i sięgnął po Zana, pomimo panującego ostatnimi czasy spokoju wolał mieć go zawsze blisko siebie. Zarzucił ostrze na plecy i zapiął pas, sprawdził czy rękojeść jest w odpowiednim miejscu.
Uśmiechną się gdy znalazł ją tam gdzie być powinna. Zarzucił płaszcz na ramiona i ruszył w drogę.
Po wyjściu poza mury roztoczył się piękny widok pociętej cieniami równiny. Postał chwilę podziwiając widoki, ale chłód zmusił go jednak do ruszenia w dalszą drogę. Po dłuższym marszu dotarł do brzegów Nakaro. Rzeka delikatnie błyszczała odbijając światło księżyca i gwiazd.
Kolejny krótki przystanek i dalsza droga wraz z prądem toczącej się wody. Chłód bijący od rzeki był przyjemny i uspokajający, ukoił nerwy Keiji`ege. >
Tego mi było trzeba.
< Pomyślał i ujrzał cel swojej przechadzki. Bastion jak zwykle był zachęcający do wejścia i zrelaksowania się. Pomimo iż ostatnimi czasy mało osób go odwiedzało, on pozostawał niezmienny.
Drzwi stanęły otworem i shinigami wszedł do środka. >
- Yo! Jest tu ktoś?!
< Krzyknął wiedząc że oczom nie zawsze można ufać. Następnie zdjął płaszcz i przerzucił go przez oparcie jednego z foteli przy kominku. Dalsze kroki skierował w stronę baru. >
Yo minna!
Jak tam weekend?
Mi średnio wczoraj sporo roboty, a dziś jestem podziębiony. Całe szczęście że dość łatwo się pozbyłem najgorszych objawów.
Jeśli chodzi o polską piłkę to ja się wstrzymam od głosu, więc w tę dysputę się nie włączę
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Takigawa, dnia 05.09.2010; 21:01
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 723 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
@ Dabek:
Naprawdę sądzisz, że wybranie Smudy na selekcjonera kadry narodowej w jakikolwiek sposób wpłynęło pozytywnie na postrzeganie PZPN przez kibiców? Nie ma chyba na świecie drugiego tak prostego, tępego człowieka na stanowisku kierowniczym, jak Grzesiu Lato w naszym związku piłki nożnej - to wiedzą wszyscy, prawdopodobnie "działacze" też, ale oni sami nie zrezygnują ze stołków, a nepotyzm kwitnie sobie teraz w najlepsze, więc im zmiany nie na rękę...
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 20:46
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
IMO go nie wywala, bo serio - tylko to uratowało Latę i jego ziomków od polecenia na dno ;p Ale fakt - jesli Franek przegra wszystko na Euro, to bedzie kiepsko... a wtedy i kibice moga nie pomoc. W kazdym razie do Euro na bank pociagnie ;)
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 05.09.2010; 20:35
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Raczej lepszej oferty nie dostanie, bynajmniej z zagranicy. Myślę, że jak PZPN zacznie na nim psy wieszać to sam się na nich wypnie i zrezygnuje. Zresztą za niedługo się o tym przekonamy. W końcu ME są ku temu najlepszą okazją. Jak kadra Franka przegra wszystko, to raczej małe szanse, że go będą trzymać na stołku, nawet pomimo sprzeciwu fanów.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 20:28
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 05.09.2010; 20:25
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Taki, PZPN nie przyzna się do błędu, ale selekcjonera może wywalić na zbity pysk i zwalić całą winę na niego jak już to nieraz robili.
Dąbku, nie takie rzeczy już i za przeproszeniem "idioci" robili. Nie twierdzę, że wiem lepiej co robić od nich, ale niech mi przedstawią JEDNEGO trenera / selekcjonera, który z niemal nieznanych mu ludzi zbudował zespół, który wygrywał od samego początku. Takich ludzi nie ma, a PZPN jest raczej niecierpliwy, więc nie zdziwi mnie jak Franek dostanie kopa.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 20:17
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
|
|
Dodał ~Takigawa, dnia 05.09.2010; 20:12
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 723 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
@ m4a1:
Niby poziom kiepski, ale jednak klubowi z mojego miasta kibicuję zawzięcie - przejąłem to od ojca i zaskoczyło, przynajmniej na mecz mogę się wybrać, a nie tylko w telewizji go obejrzeć...
A taka mentalność bardziej pasuje do polskich klubów piłkarskich, bo PZPN teraz chyba nie będzie wywalał selekcjonerów, żeby nie dać po sobie poznać, że przyznają się do błędu w wyborze trenera. Smuda na razie wyników nie ma, ale słusznie chcą mu (ponoć) pozwolić budować od zera reprezentację pod te Mistrzostwa Europy, bo może niedługo zacznie coś kiełkować i odmłodzona, odświeżona drużyna narodowa będzie coś sobą prezentować.
A w Bleachu cały czas "Deicide", już z numerem 20.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 20:10
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Mnie nigdy nie interesowała piłka, żeby tak się cieszyć tymi transferami i wygranymi. Jest to po prostu okazja do napicia się z kumplami piwka lub oglądnięcia jak mój ojciec i sąsiad się bulwersują 
No ja na dzisiaj będę kończył, wanna już prawie pełna, zaraz ogarnę kolejny sezon TzG i lulu. Normalnie powrót do rzeczywistości maksymalny w tym roku. Do napisania!
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #ducz, dnia 05.09.2010; 20:08
Użytkownik posiada rangę Animator, punktów 5692 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Dabek - czy ja wiem, czy dobrze ? On teraz sobie lamki sprawdza, więc nie ma co się napalać : )
M4 - no ja ogólnie też się nie obrażam ; D chyba że jak w piątek pojedzie do domu bo "czekałem na ciebie 6 min" - nikt tak szybko nie rucha ;x
Co do penspiningu - jako "kręcenie na lekcji długopisem" sam uprawiam ; )
Nie nazywał bym tego tak poważnie, ale pobawić się lubię : D A i tak moim najwiekszym sukcesem jest okrecanie długopisu w okół kciuka ; )
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 05.09.2010; 20:05
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Mnie polska piłka wogóle nie interesuje. Bieda z nędzą i tyle. Wogóle mentaloność PZPNu jest jakaś chora -.- Selekcjoner zaliczył kilka porażek, bo pierwszy raz pracował z tymi ludźmi to się odrazu nie nadaje ? Zamiast dać mu więcej czasu, żeby poznał graczy, ich słabe i mocne strony, to oni go z miejsca wywalają i biorą kolejnego, którego spotka to samo.
Co się wogóle ostatnio w mandze Bleacha dzieje ? Ciąg dalszy Decide ?
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Takigawa, dnia 05.09.2010; 20:04
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 723 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
@ Dabek:
Może po wczorajszym meczu sobie uświadomił, że nawet jeśli ma dobrych zawodników z dobrych klubów, to nie zajdzie daleko, jeśli oni nie strzelają w ogóle bramek i lepiej powołać kogoś z naszej Ekstraklasy, kto trzyma dobry poziom skuteczności od paru ładnych lat... Szkoda tego meczu z Ukrainą - niby tylko towarzyski, ale powinniśmy to wygrać, mając tyle sytuacji pod bramką rywali :/
@ Sosek:
No tak, tego typu talent, nawet jeśli jest ciekawy i nietypowy, to chyba niezbyt nadający się do telewizji - jak będzie półfinał, to u wszystkich będą latały fajerwerki i ze wszystkich stron migały światła, a u niego tylko by to przeszkadzało - publiczność się nie napatrzy, więc wylot... I znowu do kolejnego etapu zajdą sami wokaliści i tancerze, a talenty niepospolite znikną w tłumie.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 19:56
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Yo Takigawa ;) Ja sam Bleacha czytam co jakis miesiac - nie dosc ze ostatnio chała, to wole przeczytac pare rozdzialow niz jeden i pozniej czekac tydzien 
BTW. Frankowski powolany do kadry ;)! 3 kadrowiczów z Jagi. Smuda sie opamietal - wreszcie zaczal myslec ;d
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 19:52
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Ten ziomek nie dostał się, ale napisali mu sms'a z telewizji, ze jego występ będzie wyemitowany. Co do mieszkania w Centrum, to ponad połowa mojej klasy stacjonuje u rodzin w moim mieście, żeby mieć bliżej.
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Takigawa, dnia 05.09.2010; 19:50
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 723 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Witam wszystkich serdecznie.
Przez kilka ostatnich dni byłem całkiem pozbawiony Internetu, bo koczowałem u babci, która ma mieszkanie w centrum, z którego łatwiej było mi się dostać do szkoły... Właśnie przeczytałem też nowy rozdział Bleacha i nie jestem zachwycony - [ wszystko fajnie, ale dopóki nie ma żadnego racjonalnego (cóż, jak na standardy mangi, oczywiście) wyjaśnienia jakim cudem Ichigo nagle jest w stanie bez problemu pokonać nieśmiertelnego, wszechmocnego Aizena, to chapter mi się nie podoba. Efektowny jest i w ogóle, ale poza tym jakoś mnie nie rusza kompletnie. ]
O penspinningu słyszałem, ale jakoś nie szło mi, kiedy próbowałem się czegoś nauczyć - niestety brakuje moim dłoniom i palcom takiej sprawności manualnej... Nie wiem, czy przyjmie się to w "Mam talent", ale faktycznie może rozsławić ten typ umiejętności (przepraszam, ale sportem tego nie nazwę) - podobnie było przecież z beatboxem, nikt nie słyszał, a znalazł się Blady Kris i wszyscy nagle polubili.
I chciałem powiedzieć, że Lady Gagi sam również nie lubię, ale przekręcanie pseudonimu artysty (czy też nazwy zespołu/projektu), którego się nie słucha, nie lubi, lub którego fenomenu się nie potrafi zrozumieć, uważam za niskie.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 05.09.2010; 19:46
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Yo ducz
Ja bym za szofera się nie obraził xP
Z czego masz fakultety wogóle ? Z przedmiotów profilowych, czy z tych, które na maturze zdajesz ? A tak wogóle, masz coś do smoczych braci ;]
Song o haremówkach xD
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #ducz, dnia 05.09.2010; 19:41
Użytkownik posiada rangę Animator, punktów 5692 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Ja mam przesrane z dojazdem do szkoły, bo nie dość, że mam 15 km, to jeszcze szofera, który podjeżdża pod mój dom i potem mnie pod dom podwozi. A te 15 km bez korków, to około 10 min jazdy - więc ogólnie średnio komfortowo ; x
Od jutra fakultety + szkoła , chu jowo ; (
Pociesza mnie tylko, że mam codziennie te 5 lub 6 lekcji ~~
No ale za to chory jestem i jakiś mizerny XD
Pocieszam się monster hunterem na psp XD nic tak nie pociesza jak 4 metrowy miecz i mordowanie smoków ~~
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 19:39
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
m4 takiej sławy to na pewno nie przyniesie. Ten chłopak poszedł tam tylko po to, żeby spróbować wypromować nasz portal na którym budujemy społeczność. Bo niestety to jest taki sport, że dla nas penspinnerów jakaś kombinacja będzie naprawdę świetna i przełomowa, a dla osoby z poza tematu to ciągle będzie machanie długopisem.
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 19:39
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
| | | Cytuję: m4a1 Wiele "dziwactw" uczniów jest niedocenianych przez nauczcieli, a potem jak taki osobnik stanie się sławny, to cześć nauczających pcha się przed kamery głosząc, że oni go wspomagali xD |
Tak to juz jest. Tak jak pewnie z Karola Wojtyły kiedyś się śmiali (stawiali go na 'bramie' a wiadomo, że 95% bramkarzy z dziecinstwa nie stało na bramie dzieki talentowi xd) a pozniej się chętnie pchali przed kamery i chwalili się, że z nim przebywali xD
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 05.09.2010; 19:36
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Lul... pierwsze słyszę, żę taki sport istnieje xD Żeby aż organizować z tego World Cupy ?
Sosek, jak mniemam po komencie też się w to bawisz. Wiele "dziwactw" uczniów jest niedocenianych przez nauczcieli, a potem jak taki osobnik stanie się sławny, to cześć nauczających pcha się przed kamery głosząc, że oni go wspierali xD
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 19:35
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Sosek - a, takie cos to ja widzialem ;p Jakkolwiek 'sportem' jest dosyc kontrowersyjnym (imo coś jak yo-yo), to go nawet lubie ;d Coś miłego dla oka ;)
Dziwna - dzisiejszej nocy to ja spałem tak twardo ze nie było opcji, abym nawet zauwazyl Twojego komenta ;p A nocy wczorajszej jeszcze mocniej xd
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Dziwna, dnia 05.09.2010; 19:32
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 7266 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Dabek bo to było dziś w nocy i już zaspamiliście stronę xD
M4 a no różnie to bywa hehe mnie tam nie trzeba specjalnego nastroju by słuchać takiej muzyki ^^
Buhehe ja wczoraj oglądałam Mam Talent awet fajne było.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 19:27
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
PenSpinning - możliwe, że słyszeli tylko nieliczni, nie zdziwiłbym się gdyby nie słyszał nikt. Jest to sport manualny polegający jak sama nazwa wskazuje, kręceniem długopisem. Bierzesz specjalnie złożony długopis(zrobiony z części od innych długopisów, często takich, które znajdziesz w zwykłych papiernikach) i wykonujesz różne ewolucje. Sport narodził się w Japonii i stał się na tyle popularny, że organizowane są World Cupy co roku od 2007 lub 2008 roku nie jestem pewien na 100%. No i Polacy też biorą udział w takich zawodach, choć w tym roku nie udało nam się zakwalifikować
Dla mnie jest to po prostu rozrywka, okazja do rozluźnienia się na lekcjach, chociaż nie mogę powiedzieć tego o nauczycielach, którym często to przeszkadza. Przy okazji miałem szansę nawiązać w tym roku kontakt z kilkoma osobnikami z Japonii. W internecie można znaleźć wiele filmów, tzw. collabów, w którym pokazuje się umiejętności różnych penspinnerów. I tu się pochwalę, że w tym roku udało mi się taki film stworzyć.
Cóż mógłbym napisać tutaj bardzo długi komentarz o tym, ale nie będę was zamęczał
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 19:23
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Dziwna - ja na tej stronie zadnego Twojego komenta nie widze, oprocz tego ponizszego xD
m4a1 - ja tez stosunkowo srednio podchodze do polskiego rapu oprocz wyjatkow, ale beat z Cartelu w tych pierwszych 10 sekundach jest dobry xd Ostatnio tez Gagi nie slyszalem, ale jesli mam byc szczery to swego czasu leciala w kazdym klubie.
Sosek - a nie no, kasa to inna sprawa. Ja dalem 50% ceny samego kursu od siebie, reszta leci od rodzicow Na poczatku mieli mi 100% finansowac, ale sie nie zgodzilem, bo skoro mam hajs i te 18 lat, to czas im troche odpuscic ;p
Odnosnie tego chlopaka - coz, z reguly seplenienia we francuskim zbytnio nie slychac, szczegolnie dla osoby srednio znającej ten jezyk xd
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 05.09.2010; 19:18
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Co wam powiem, to wam powiem, ale nie idźcie na egzamin z nastawieniem, że "na pewno zdam", bo was egzaminator z błedu szybko wyprowadzi. I najważniejsze, jak zbieracie kasę, to liczcie przynajmniej dodatkowe dwa podejście do praktyki.
Prawko przydatna rzecz, na niektórych imprezach można zaoszczędzić i wszystko z nich pamiętać xD
Dziwna, nie to, że się nie podoba, bo utworu piękne i wogóle, ale wymagają odpowiedniego nastroju i nastawienia, którego w tej chwili mi brak :P
Sosek, rzuć info jaki to sport :P Może e-sport xD
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Dziwna, dnia 05.09.2010; 19:15
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 7266 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
M4 nie będę bić xD Hehe może się nie podobać... Ja z założenia wychodzę, że to co mi się podoba nie podoba się wielu innym xD
A co do opisu kawałka... Haha ja ciągle tylko takich kawałków słucham... Jak u mnie na kompie czy gdzieś znajdzie sie żywszy kawałek to musiał mi się bardzo spodobać... Ja ogólnie słucham tylko takich smentów. Tak jestem dziwna^^ Ale mi się to podoba. No i wcale nie mam zamiaru ze sobą skończyć haha, a wręcz jak się mnie zna to można stwierdzić, że jestem za bardzo żywą osobą XD
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 19:13
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
m4 - Właśnie o to chodzi, że pisałem o jej starych kawałkach np. "Just Dance" było świetne i jak było popularne to często można było usłyszeć i pobawić się przy tym.
Dziwna - Z piosenki "If you want me", podoba mi się rly perkusja.
Dabek - pewnie, że zrobię, ale nie jest na 100% pewne czy zrobię je od razu kiedy będę mógł. Moi kumple i koleżanki już w sumie zbierają na kursy i samochody, ale przy mnie się kasa nie uchowa tak długo.
Ja oglądam właśnie z bratem i z kolegą klipy z Mam Talent. Strasznie mi się podoba to jak zaśpiewał ten chłopak 9-letni. Chociaż rani mnie to, że gdy mówi po Polsku, to zdarza mu się zaseplenić przez te zęby, ale jak już śpiewał to nic nie słyszałem.
Natomiast psycho nauczycielka nie pozwoliła mi zasnąć
A i jeszcze póki pamiętam, za tydzień w Mam Talent będzie koleś promujący pewien ciekawy sport i gorąco wam polecam ten odcinek.
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 05.09.2010; 19:07
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Sosek, wybacz ale nie dotrwałem do 10 sekundy ich kwałka :F Wszelki polski rap i hip hop mnie poprostu odrzuca. Oczywiście są od tego wyjątki jak dajmy na to O.S.T.R., ale jako gatunku muzycznego wogóle tego nie trawię.
Lul... na jakich dansingach wy (z)Gagę słyszeliście O.o Ja jej dawno w porządnym łódzkim klubie nie słyszałem ( nie mówię to o Heaven oczywiście -.- ). Ostatnio fajny remix do "Kelly Clarkson - Behind these hazel eyes" zasłyszałem, ale nigdzie nie mogę go znaleźć :F
Dziwna, nie będziesz mnie bić i gnębić za to co zaraz napiszę, prawda ?
Trochę te kawałki takie żyłochlastowe. Jak się chce ze sobą skończyć i umrzeć słuchając pięknej piosenki przywołującej wspomnienia xP
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 19:06
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Nie no, to w takim wypadku wszystko jest jasne. Nie ma artysty, ktory robi tylko za granica, tylko i wylacznie dla Polakow i jest o nim glosno ;p Obecnie czesciej sie schodzi do pewnego 'podziemia', bo tak naprawde prawie wszyscy z góry idą w komerchę, a tego sie nie lubi ;p
I tak zrobisz... tez podobnie mowilem, ale przekonalem sie, ze dla faceta prawko jest naprawde wazne ;p Czy zeby odwiezc gdzies dziewczyne/zone, do pracy, a nawet w przyszlosci dla dzieci 
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ^Dziwna, dnia 05.09.2010; 19:04
Użytkownik posiada rangę Fukutaichou, punktów 7266 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Tak, tak, mojego nocnego komenta nikt nie przyuważył xD Ale za to teraz będzie pasował do tematu... Moje dwie ukochane od wczoraj piosenki 
Jedna i
druga
Nor malnie po obejrzeniu filmu zakochałam się w tych utworach.
Ej, to serio Lady Gaga była w tym linku od Sitha? O.o Strach się bać co chęć sławy i pieniędzy robi z ludźmi... Ale to już od dawna wiadomo.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 18:51
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Bo chłopaki siedzą w Kanadzie i tam nagrywają, ale i tak widzę, że nastają takie czasy, że ludzie zaczynają doceniać takich raperów. Myślę, że za dwa lata każdy będzie ich wielbił jako legendy rapu.
Nawet O.S.T.R. do ich bitów rapował na ich ostatniej płycie. W ogóle swoją przygodę z rapem zacząłem od przesłuchania ich płyty. To były dobre 4 miesiące, z którymi mam masę dobrych i złych wspomnień. Płytę tak polubiłem, że większość kawałków rozpoznawałem od pierwszej nutki, a teksty huczały mi w głowie przy każdej czynności.
Każdy kto chce się przekonać do tego gatunku powinien sięgnąć po ich kawałki.
Co do prawka, to muszę poczekać do końca roku szkolnego, bo dopiero na początku wakacji kończę osiemnaście lat. Ale nie jestem pewien czy tak od razu wezmę się za robienie prawka.
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 18:43
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Sosek - ja tez jezdze glownie dlatego, ze nie mam jeszcze prawka. Ale juz niedlugo, juz niedlugo...
Odnośnie punkcików - nie ma za co ;*
Co do songów Gagi - ja tam na densingach nie lubilem ich sluchac, ale dobre lan party bywały z Poker Face'm na serwerze xD
Na rapie sie slabo znam, ale nawet zwykly noob sluchajac ich pierwszy raz, powie ze są dobrzy. ;p Dziwne, ze nie sa tak znani jak np. Ostry ;p
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 18:12
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
M4, ja niestety jeszcze przez 2 lata będę musiał wozić dupsko autobusami do szkoły. Raz tylko mnie rozwaliło to, że dość stary kierowca słuchał sobie nightwisha, ale przecież wszystko jest dla ludzi 
Natomiast co do linku Sitha, to tak jak pisał Dabek, nie potrafiła się przebić. Większość artystów mogłaby brać przykład z niektórych raperów. Udało im się zdobyć sławę, bez robienia taniego zapychacza dla szerszej publiczności.
Co do samej Gagi, to pierwsze piosenki były całkiem wporzo i mógłbym ich słuchać na "dansingach", ale teraz robi z tego tani happening, żeby było o niej głośno.
Dzięki Dabciu za punkciki:*
EDIT: Nie mam co robić więc pochwalę się pewną nutką. Jest oryginalna i pewnie się nie spodoba, ale będę miał spokojne sumienie jak ją dodam.
KLIK!
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 17:45
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
| | | Cytuję: m4a1 Niemniej jak się zaczyna przykładowo godzina z Lady (z)Gagą, to mnie szlak na miejscu trafia i wysiadam ze środka transportu zbiorowego :F |
Mam to samo.
Sith - nie, to jest tylko i wylacznie jej wina. To, że nie potrafiła się przebić taka jaka jest naprawdę i to, że postanowiła się zeszmacić ;) Gdyby była dobrą artystką to by tego nie zrobiła i tyle. A tak jest teraz postrzegana tylko przez glupi makijaz, zjebaną grzywkę i dziwne teledyski.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał #SirSith, dnia 05.09.2010; 17:39
Użytkownik posiada rangę Redaktor, punktów 8209 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Faktycznie, masz rację M4, ale uwierz mi, to nie jest jej wina. Nie wierzysz? Ano, to kliknij, tylko najpierw przytrzymaj sobie szczękę, bo będziesz zbierał z ziemi.
KLIK!
Znalazłem to kiedyś na wykopie pt "Jak komercha zeszmaca utalentowanego artystę". Wydaje mi się, że sam on wszystko już mówi o tym znalezisku.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 05.09.2010; 17:07
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
A idź mi pan z MPK -.-' Korzystam tylko jak jestem do tego zmuszony, w innym wypadku podkradam starszym samochód :P
Na szczęście łódzkie MPK zaczyna się tych reklam na szybach wycofywać. Podobno jak ktoś robi rozpierduchę w tramwaju / autobusie to przez te reklamy nie można go rozpoznać z zewnątrz.
Dąbku, ja też lubięsobie czasami posłuchać co tam nowego ma nam świat do zaoferowania w sferzej innej niż muzyka rockowa szeroko pojęta. Niemniej jak się zaczyna przykładowo godzina z Lady (z)Gagą, to mnie szlak na miejscu trafia i wysiadam ze środka transportu zbiorowego :F Są artyści dobrzy, a są i tacy, którym się powinno zabronić występów, jakichkolwiek !
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 17:04
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
No coz, wyglada na to, ze mam farta xd Wiadomo - na czesci tez sa reklamy, ale wiekszosc czysta jedzie, ew. reklamy ponizej szyb ;)
Sosek - dodano na last.fm, punkty również ^^
m4a1 - wyslalem zaproszonko ;) Rzeczywiscie - nowiuśkie konto ;p
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 16:45
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
U nas nie da się patrzeć za szybę. MPK ratowało się reklamami i teraz na każdym autobusie masz wszędzie reklamy, i jedyne na co możesz popatrzeć to zakropkowane szyby lub inni pasażerowie
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 16:42
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
No widzicie, ale jak to sie mowi ja mam 'open mind' i staram sie otwierac na rozne rodzaje muzyki. Takich też słucham, bo uwazam ze w kazdym gatunku znajdziemy cos wybitnego i genialnego. A jesli cos mi nie pasuje to po prostu sie odcinam i patrzę za szybę ;)
m4a1 - dzieki, byc moze sprawdze ;d
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 05.09.2010; 16:26
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Dąbku, ja też lubię muzykę i nie wzgardzę wpadającym w ucho kawałkime, ale naprawdę mam dość słuchania " z musu ". Wykosztowałem siękiedyś i teraz tego nie żałuję, bo przynajmniej nie jestem zdany na gust muzyczny prowadzącego, a na to co wrzuciłem na mp4 :P
Tu masz tłumaczenie tekstu
Tu masz sam ending
Gorąca polecam Bakemonogatari. Miło mnie zaskoczyło.
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 16:24
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Dabek, zawsze lepiej posłuchać własnej muzyki niż uzależniać to od wyboru nieznanej osoby. M.in. dlatego chodzę na imprezy tylko z 2 kumplami, bo lubimy zazwyczaj to samo i nie wkurzamy siebie nawzajem kawałkami, których nie tolerujemy.
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 16:16
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Ja też kocham muzyke, ale dzisiaj świat wygląda tak, że na każdym kroku ją słychać i nie muszę się wykosztowywać niepotrzebnie 
A przy kompie jak siedze to zawsze leci muza ;p Chyba, ze gram w coś gdzie dzwiek jest wazny xd
m4a1 - hmm, fajny song, chociaz nie wiem jaka ma tresc xd No i teledysk - szkoła, troche romansu... a ja wlasnie sobie przypominam Onizukę, wiec mi mega pasuje xd
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 05.09.2010; 15:32
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
To jest ending z Bakemonogatari.
Link to yt ( to oczywiścue nie jeste ten ending, a cały utwór xP )
Jak chcesz mnie na lastcie znaleźć, to szukaj pod nickiem "pekniety". m4a1 było zajęte, a jakichś udziwnień nie chciałem :P
Ja tam się nigdy na miasto nie ruszam bez mojego ukochanego Pentagram Eon'a ^^ Zajebiaszcza maszynka do słuchania muzyki pomimo swoich kilku lat. Jeden z najlepszych prców do muzyki tam siedzi 
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 15:29
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Ja cie Dabek już zaprosiłem. Jak ktoś chce inny zaprosić to SosekPPP. Ja jestem tak od muzy uzależniony, że całymi dniami chodzę ze słuchawkami na szyi. Mógłbym 10h siedzieć w pokoju, słuchać muzyki i robić jakieś pierdółki.
I stuknął mi 200th milestone wcześniej 
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 15:26
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Sosek - tylko i wylacznie z kompa ;p Glownie dlatego, ze telefonu nie uzywam zbyt czesto do sluchania muzy - telefon jest do dzwonienia. A iPoda i tak dalej nie mam, bo niezbyt czesto jezdze gdzies sam autobusem. A jak juz to moge wytrzymac te 15 minut i posluchac muzy u kierowcy xd
m4a1 - siema ;p No tak juz jest ;p Co to za muza ktora podales? Gdzie nie wyszukam to nie odnajduje xd
Podrzuccie mi swoje nicki na l.fm ;p
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~m4a1, dnia 05.09.2010; 15:15
Użytkownik posiada rangę Porucznik, punktów 854 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Yo
Wszędzie na stronkach jak patrzę to straszny sezon ogórkowy jest. Wina wakacji, początku roku szkolnego i wszechogarniającego niechciejstwa xP
Przez was odkurzyłem lasta i znowu w słuchawkach siedzi Kimi no Shiranai Momotagari :F A już sobie obiecywałem, że nie będę tego słuchał T.T
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 15:14
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Dabek, a scrobblujesz tylko z kompa czy również z mp4 lub telefonu? Bo próbuję właśnie ustawić aplikację na telefonie, ale nie ogarniam co mam zrobić po zainstalowaniu jej na telefonie :(
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 14:56
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Sosek - z Najtem tak to juz bylo ;p Ledwie cos zrobil a znikal ;p Naobiecuje i nagle cicho ;d No, ale mimo wszystko mam zwiazane z nim mile wspomnienia i jakby nie było, to z nim zrobilem tą stronę. Popytaj o numer jak mozesz ^^
Co do lasta - ja swojego uzywam od 2006 ^^ user: Dabek ;)
Yo Blik ;) Jasne, ze tetni ;) W ogole, fajnie ze wpadles ;d Co u nas? To co widac 
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 14:38
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Na moich głośnikach od 4 dni gości Ortega i na razie tylko ją słychać Musze się pochwalić, że od 3dni używam lasta. Nie wiem po co mi to w ogóle jest. Cieszy mnie po prostu sam fakt, ze mogę pokazać w sieci tego czego słucham ^^"
I jest okazja do picia. Znów są nowe demoty na głównej!
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
Cytuj |
Witam wszystkich bardzo serdecznie xD
Widzę że strona dalej tętni życiem jak kiedyś :P
Co tam u was słychać
Pozdrowiam
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 14:28
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Kontakt z nim miałem jak jeszcze robił coś na stronie. Potem kontakt się urwał między nami. Ale podobno teraz pracuje nad nowa wersja tej strony nad którą pracowaliśmy, ale już od miesiąca nie ma efektów. Albo mają dużo roboty, albo rzucili to. Póki miałem chęć to chciałem uploadować jakieś anime, ale Mlody powiedział, żebym teraz nie wrzucał nic i straciłem zapał :/
Jeżeli chcesz to mogę popytać o jego numer.
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 13:46
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Widzisz, u nas zawsze był ruch, kiedy tylko były chęci. Dopoki beda checi, dopoty strona bedzie zyla. My swego czasu nie mielismy kiedy na komputer usiasc, ale ten czas przetrwalismy ;p No i gdyby nie chec kontynuuacji czegos, co ma juz kilka lat - a takie cos maja admini stron o ktorych mowisz - na pewno byloby ciezej ;p
Btw - Ty robiles na stronie u Najta, nie? Masz z nim kontakt?
_______________
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał ~Sosek, dnia 05.09.2010; 13:42
Użytkownik posiada rangę Shinigami, punktów 376 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Nigdy nie widziałem zatrważającego ruchu na stronach. Ale faktem jest, że większość stron z którymi miałem styczność jest martwa. Nie wiem skąd administracja tych stron bierze energie na to działanie, ja bym dawno się poddał. Trzeba się z tym pogodzić, że taki już jest los stron o anime w polsce :(
_______________
"Żeby istnieć trzeba mieć świadomość własnego istnienia"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodał !@Dabek, dnia 05.09.2010; 13:31
Użytkownik posiada rangę Administrator, punktów 19350 i jest aktualnie Offline
|
|
|
 |
|
|
Cytuj |
Sosek - nie, ze probowalo - po prostu chcialem go tam zaadaptowac, ale w pewnym okresie brakowało mi czasu na samo bH, wiec tymbardziej na nH nie siedzialem i tyle ;p Po za tym teraz cala scena ledwo zyje, wiec co sie dziwic, ze 90% stron ogranicza sie do wrzucania newsów, których nikt nie komentuje.
Co do mszy - u nas trwa zwykle 45 minut, z tym ze sie na nią spoznilem, a z ogloszen sie zmylem ;p Dlatego mialem pare minut do przodu.
_______________
|
|
|
|
|
Komentarze mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.
|
|
|
Menu główne
Informacje
Tryb Fabularny
Twórczość Fanów
|
|